Co mi przyniósł 2017 rok? Rozliczenie listy celów - Bielecki.es

Powrót do przeszłości

2016 rok to były dla mnie duże zmiany. Do września funkcjonowałem w sieci jeszcze jako Nieobiektywny.pl. To wtedy pojawił się pierwszy wpis z celami do realizacji na kolejne 12 miesięcy. Dużo, wręcz bardzo dużo się wtedy wydarzyło. A najważniejszym była zmiana wizerunku w sieci na ten, który jest obecnie – Bielecki.es. 2017 rok był czasem kolejnych wyzwań tych małych i dużych, wielokrotnie także takich, które pojawiły się znienacka i wykluczyły część przygotowanych na mijający rok zadań do realizacji.

Cele i postanowienia

Lista była bardzo ambitna – 34 cele i postanowienia na 2017 rok. Część postanowień udało się zrealizować w pełni, inne z nawiązką. Jednak były i takie, które zrealizowałem tylko w minimalnym stopniu, niektóre z przyczyn całkowicie niezależnych ode mnie, inne z lenistwa. Odniosę się do wszystkich wyzwań, jakie dla siebie postawiłem. Było to 6 grup – łącznie z 34 wyzwaniami. Przy każdym z nich w kilku słowach napiszę jak bardzo udało lub nie udało się go zrealizować.

cele i postanowienia

Personalnie

1. Zmienić siebie – dieta ruch i wygląd – mówiąc krótko inwestycja w siebie. Waga ponownie wróciła w okolice 95 kg, a jednak sprawnościowo jest lepiej niż w poprzednim roku.

2. Czterokrotnie oddać honorowo krew. Tym razem się nie udało – nieco słabsze wyniki krwi sprawiły, że oddałem krew tylko 2 razy, nie chciałem także zbytnio obciążać organizmu kolejnymi donacjami przy takich wynikach.

3. Znaleźć czas dla siebie – choćby po to by nic nie robić. Nie udało się to niemal całkowicie, poza małym fragmentem wakacji, kiedy to mogłem odpocząć od swoich uczniów. Dodatkowo duże zmiany w pracy odcięły znaczną część dnia, którą jeszcze w poprzednim roku szkolnym miałem dla siebie.

4. Domknąć kilka spraw, które są na zaawansowanym etapie, tak by wykonać kolejny krok w przód. Odciąłem się od pewnych spraw z przeszłości, ale o nich pamiętam. Była to świetna lekcja, która zaowocowała już na przestrzeni ostatnich miesięcy.

5. Kolejny przegląd szafy i pozbycie się zbędnych ubrań – pozostawienie tylko tego, w czym naprawdę chodzę. Porcja ubrań wywędrowała z szafy, robiąc miejsce na nowości. Nadal wprowadzam zmiany w stylu ubierania, choć czasami ciężko to zachodzi.

6. Podszkolić swój angielski, tak by rozmawiać coraz swobodniej obcokrajowcami. Ponadto czytanie blogów anglojęzycznych, by poszerzać swoje horyzonty i odkrywać kolejne inspiracje. Skupiłem się na czytaniu największych serwisów informacyjnych, jak CNN, BBC plus kilku branżowych wynikających z moich zainteresowań np.: Jane’s 360, Defence News. Większych problemów z czytaniem anglojęzycznych tekstów raczej nie mam, zwłaszcza tych związanych z lotnictwem, bo jest ono moją pasją od najmłodszych lat i od kiedy mam dostęp do internetu. Z konwersacjami po angielsku stoję na tym samym poziomie, czyli nadal trzeba nad tym pracować.

7. Uczestnictwo w spotkaniach grupy LubSocial. Szczerze? Nawet nie wiem czy jeszcze się spotykają, w perspektywie całego roku całkowicie umknęło mi to zadanie.

8. Być bardziej konsekwentnym – zwłaszcza w pracy, czasami mocno mi tego brakuje. Wraz z natłokiem obowiązków w mojej podstawowej pracy stało się to koniecznością i jest to realizowane. Bez tego mój obecny plan dnia posypałby się jak domek z kart.

cele i postanowienia

Blogowo

1. Rozwijamy blog Bielecki.es – Nieobiektywny.pl już nie istnieje. To była największa zmiana w 2016, 2017 rok to już praca tylko na nową markę. Czasu wolnego, zwłaszcza od września mam naprawdę mało. To sprawia, że końcówka roku to nieco mniej obfita w nowe publikacje. Za to zazwyczaj są dłuższe i lepiej przygotowane pod każdym względem.

2. Spotykać się z blogerami – nie tylko na wielkich eventach, ale i na tych mniejszych, również w „cztery oczy”. Nie było póki co dużego blogowego spotkania w Lublinie. Co nie zmienia faktu, że kontakty są nawiązane i utrzymywane – nie tylko w blogerskim, ale i piwnym światku.

3. Udział w jednej z dużych konferencji blogowych – Blog Conference Poznań, Blog Forum Gdańsk, See Bloggers. Zonk – zadanie niewykonane – głównie przez konflikt terminów. Za to wziąłem udział w konferencji WordCamp Lublin 2017. Cykliczna impreza, co roku odbywająca się w innym mieście. Tym razem padło na moje “podwórko” – mniej blogowo, a całkowicie spotkanie nastawione na środowisko Word Press.

4. Ponowny wyjazd na Blogotok do Kielc. Udało się, byłem, kolejny raz spotkałem się z blogerską bracią, odnowiłem i nawiązałem nowe kontakty, a do tego zobaczyłem kilka ciekawych miejsc w tym mieście. Blogotok #6 – Warsztat.

5. Nowość na blogu zakładka tematyczna, w której będą prezentowane recenzje piw rzemieślniczych. Pojawiło się kilkanaście recenzji, kilka relacji z piwnych imprez.

6. Nie określam minimalnej liczby wpisów, które chciałbym opublikować w tym roku. Celowałem w okolicach 100, prawie się to udało bo jest około 90 nawet dokładnie tego nie liczyłem. Nie wszystkie to nowości, część po małej “renowacji” przypomniałem z mojego poprzedniego bloga. Uznałem, że są bardzo na czasie i nadal wartościowe – to właśnie 2 z odgrzanych “kotletów” są najczęściej czytanymi tekstami na moim blogu.

7. Dalsze podnoszenie jakości wpisów – zwłaszcza jeśli chodzi o gramatykę, interpunkcję i stylistykę. Brak czasu z oczywistych względów spowodował powstanie mniejszej liczby tekstów. Mniejsza liczba tekstów, to jednocześnie mniejsza presja na publikację “limitu”2-3 tekstów tygodniowo. A to z kolei sprawia, że więcej uwagi przykładam do każdego z nich.

8. Nowy projekt to ponownie rozwój społeczności. Podniesienie blogowych statystyk jeśli chodzi o wejścia i czytelnictwo, jak i zwiększenie liczby komentarzy pozostawianych przez odwiedzających. Statystyki bloga dość szybko wróciły do poprzedniego stanu, a nawet urosły – zwłaszcza jakościowo. Czytam więcej blogów i je komentuję. To sprawiło, że po komentarzach na innych blogach część czytelników także zagląda do mnie. Zwiększyła się także znacząco liczba komentarzy.

cele i postanowienia

Aktywnie

1. Zmiana nawyków żywieniowych i regularne spożywanie posiłków. Może nie zawsze udaje mi się  codziennie ogarnąć dosłownie 5 posiłków, ale zmienione i w większej ilości godziny spędzone w pracy wymusiły określoną organizację dna. To pośrednio wymusiło pozytywne zachowania w temacie żywienia.

2. Całkowita zmiana wyglądu swojej sylwetki. Obecnie ważę około 95/96 kg. Celem było trwałe zejście poniżej 90 kg. Waga nie drgnęła, ale poziom sprawności fizycznej wzrósł. Co widać choćby w rezultatach biegów, w których brałem udział w tym roku.

3. Przejechać rowerem w 2017 roku ponad 3 tysiące km na rowerze lub przebiec 1000 km. Przyjmuję przelicznik 3 do 1. Czyli 3 km na rowerze odpowiadają 1 km biegu. Plan udało się wykonać w jakiś 75%, tak więc uważam, że nie jest tutaj tak źle.

4. Ukończyć  4 „10 do maratonu” w Lublinie. Plan wykonany w pełni, a nawet z naddatkiem. Dopisałem do listy startowej bieg – Chęć na 5.

5. Minimum trzydniowy wypad surwiwalowy i odłączenie się od „sieci”. Odcięcie od sieci nie do końca wyszło. Do skutku za to doszły 2 tygodniowe wyjazdy w Bieszczady oraz kilka typowo militarnych szkoleń.

6. Pisać więcej w zakładce „AKTYWNIE” nie tylko o ćwiczeniach. Na blogu pojawiło się 10 tekstów połowa to relacje z biegów, w których uczestniczyłem, druga to obraz tego jak wypaczone jest postrzeganie przez większość osób spraw aktywności fizycznej.

7. Zbudować własną małą siłownię – niewiele elementów, ale za to wykorzystywanych w maksymalny sposób. Hantle są od kilku lat w moim pokoju i są regularnie wykorzystywane do ćwiczeń.

8. Dzienna porcja aktywności. 2017 rok to ciągłe towarzystwo na nadgarstku Polara M400, pilnuje mnie bym wyrobił dzienna norme aktywności, a jeśli się nie ruszam to krzyczy na mnie. Monitoruje moją aktywność przez 24/7. Praca, czas wolny – nie ma od niego ucieczki. Dzienna norma 12 tys. kroków często wyrabiana jest z dużą nawiązką.

cele i postaanowienia

Foto/video

1.Cel nr 1 to Airshow w Radomiu. Pokazy, które pierwotnie miały odbyć się w 2018 roku – razem z obchodami 100 rocznicy powstania Polskich Sił Powietrznych w wyniku zawirowań jednak odbyły się w sierpniu tego roku. Wyjazd w pełni udany czwartek i piątek – przyloty i treningi, sobota i niedziela – dni pokazów, jeden „pod” płotem, drugi na płycie lotniska.

2. Wyjazd na NATO Days do Ostrawy – największe pokazy lotnicze w Czechach. Zmiany w pracy mocno pokomplikowały ten wyjazd i finalnie go uniemożliwiły. Mimo to będę próbował nadal.

3. Doskonalenie warsztatu w każdej możliwej formie. Tutaj najwięcej miejsca zajął praktyczny trening z aparatem w ręku. Ponadto wiele wideowarsztatów i tutoriali w sieci.

4. Poszerzenie „parku” sprzętowego. Większość roku to pozostanie przy tym co miałem już na “stanie”. Pod choinkę wymyśliłem sobie gimbala do kamerki – tak zawzięcie go poszukiwałem, że zrealizuję to zaraz po nowym roku.

5. Przygotowanie kolejnych teł fotograficznych, tak pod produkty jak i „za” nie. Znalazłem kilka ciekawych materiałów, które czekają na swoją kolej do użycia.

6. Uruchomiony został kanał na Youtube. Cel to publikacja ponad 100 filmów w 2017 roku. Niemal się to udało, bo filmów jest ponad 90 i o zróżnicowanej tematyce.

cele i postanowienia

Kulturalnie

1. Miniony rok to moja czytelnicza porażka. Dlatego realny cel jaki sobie stawiam na 2017 rok to 2 książki miesięcznie. Kolejna porażka większa ilość czytanych blogów, do tego więcej czasu spędzanego w pracy sprawiły, że całkowicie poległem w konfrontacji z papierem. A na półce przybyło kolejnych kilkanaście interesujących pozycji.

2. Przynajmniej raz w miesiącu wyjść do kina na premier filmową. Połowiczny sukces – 6 recenzji na blogu. Przeważnie dobrze trafiałem, wybierając solidne kino. Na 2018 mam już kilka wybranych premier – powinno być ciekawie.

3. Uczestnictwo w targach o określonej tematyce, które będą się odbywać w różnych miejscach kraju – turystyczne, kulinarne, książkowe, militarne i inne. Kilka takich imprez było. By ciekawiej to zabrzmiało przedział od Targi Edukacyjne Lublin 2017 po Lubelskie Targi Piw Rzemieślniczych 2017 – degustacje o wszystkim można było przeczytać na blogu.

cele i postanowienia

Gadżet

1. Tablica suchościeralna. Zastanawiasz się po co? To idealne narzędzie do planowania działań na najbliższy tydzień, a nawet miesiąc, zapisywania szybkich myśli i pomysłów na wpisy. Niestety nie zawisła na ścianie.

2017 rok

Ogólnie rzecz biorąc  minione 12 miesięcy to w znacznej mierze sukcesy. W tym wpisie skupiłem się tylko na odniesieniu się do zaplanowanej na isty celów, którą poznałeś na początku tego wpisu. Sukcesów było jednak znacznie więcej, o tym jednak w kolejnym wpisie. Poruszę w nim wiele tematów z poza powyższej listy, a także częściowo rozszerzę kilka z powyższych punktów.

Podobne Posty

  • Widzę, że to był bardzo ambitny rok. Pozostaje pogratulować, że większość z Twoich celów zakończyła się sukcesem i realizacją. Życzę Ci tego samego w kolejnym roku, a także dużo energii, zdrowia i wielu pięknych chwil oraz tego, czego Ty sam sobie życzysz 🙂

    • Dziękuję za życzenia i wzajemnie życzę Ci wykonania tylu kroków by zrealizować cele, które przed sobą postawisz. 😉

  • naszebabelkowo.blogspot.com

    Sporo tych celów przed sobą postawiłeś – i z tego co czytam dużą część udało Ci się zrealizować. Życzę Ci, żeby rok 2018 był jeszcze bardziej owocny 🙂

    • Dzięki, ale pewnikiem jest, że nie będzie to tym razem 35 celów na 2018 rok 😉

  • Od razu widać, że wnikliwe przemyślenia i podsumowania, wyraźne wytyczenie kolejnych ścieżek. Wspaniale, kiedy mamy poczucie, że działamy, realizujemy wyzwania, pomagamy marzeniom spełnić się. 🙂

  • Czytelniczo….nie spełniłam swoich zamierzeń 🙂
    Blogowo, mam wrażenie, że stoje w miejscu 🙁
    Ten rok wiele zmienił w moim zyciu, bo wróciłam do pracy i rozwijam się 🙂
    Życze Ci wspaniałego kolejnego roku!!!

    • Dziękuję i wzajemnie, by ten już tuż tuż 2018 rok dał Ci wiele satysfakcji z zrealizowanych celi i postanowień. 😉

  • Gratuluję tak udanego roku

  • myslobook.pl

    Gratulacje! 🙂

  • Podziwiam mimo wszystko, jak ty wyrabiasz się z czasem…tyle tego jest…

    • Po prostu muszę dawać radę, w kolejnym wpisie, przedstawię szerzej wszystkie sukcesy minionego roku. Część z nich znajduje się tutaj, ale zapewniam będzie to mniejszość. 😉

      • Jak ty na to wszystko znajdujesz czas…podziwiam 🙂
        Napisanie takiego wpisu trwa…dużo starannie, przemyślane…

        • Sam nie wiem jak to czasowo ogarniam? 😉 A tutaj odniosłem się tylko do zaplanowanej listy celi na 2017 rok. Było o tyle łatwiej napisać rozliczenie, że na tapetę poszedł podstawowy tekst z “listy celów” i do każdego punktu dodałem szybki komentarz w postaci 1-2 zdań, czasami może nieco więcej.

          Jutro siadam do kolejnego podsumowania, które obejmie głównie to, czego nie pokazała lista. Zastanawiam się tylko nad formą tematycznie czy miesiącami. 😉

  • No, dużo zdziałałeś! Gratulacje!

    • Dzięki!!! Mam nadzieję, że w tym roku uda nam się już ponownie spotkać na blogowej imprezie. Ja już celuje w Blogotok 12 maja 2018 w Kielcach.

  • Blondynki Kreatywnie

    Nie dziwie się że nie masz czasu dla siebie tyle zmian oby zawsze na lepsze 🙂 Ja żyje chwila zaplanowanie lolejnych postów to szczyt marzeń

    • Planowanie postów to ważna sprawa bo pozwala do maksimum wykorzystać czas, który mamy. 😉

  • Niesamowicie bogaty rok – pracowity z Ciebie człowiem. Gratuluję i 3mam kciuki za determinacje i kolejne cele, bo wiadać, że fajnie Ci to wychodzi 🙂

    • Dzięki mam nadzieję, że przyszły rok będzie spokojniejszy zwłaszcza zawodowo. 😉

  • Do swoich postanowień dodam ten punkt, aby znaleźć czas dla siebie. To naprawdę ważny punkt. Gratuluję tak owocnego roku i życzę, aby 2018 był jeszcze bogatszy. Wszystkiego najlepszego!

  • Olga Dąbrowska

    Miałeś bardzo owocny rok! Ja ze swojej strony mogę powiedzieć, ze spełniłam jedno ze swoich największych marzeń – przejechałam Wietnam autostopem 🙂

    • Tak więc wszystkie moje wyjazdy przy Twojej wyprawie to tylko drobnica. 😉

  • Daria Kastrau

    Ja nigdy nie robię żadnej listy celów do realizacji. Jedyne co to uzupełniam kolejkę miejsc na Świecie, które chcę zobaczyć 🙂

  • Concordiaa

    Wow, ambitna lista… Podziwiam w jak dużym stopniu udało Ci się ją zrealizować. Ja nie robię takich postanowień, bo w ostateczności i tak z nimi przegrywam 🙂

    • Sama zauważyłaś, że nie wszystko mi się udało, czasami całkowicie poległem, ale warto mieć taka listę drogowskazów, która nie pozwoli nam zabłądzić. 😉

  • Kamil Czuj (kamiloo 2k)

    Gratuluję wszystkich osiągnięć w tym roku i życzę powodzenia w dążeniu do celów w 2018 😉

  • Ile wspaniałych celów, cieszę się, że tyle z nich udało się zrealizować. Musze wziąć się za swoją listę. Pomyślności w Nowym Roku!

  • Danuta Brzezińska

    No, no pogratulować. Takie podsumowanie to fajna sprawa. Nie ukrywam, że tez sie pokusiłam. Pozdrawiam i życzę samych sukcesów w Nowym roku.

  • BiancaGoodMood

    Wow, ale dużo się u Ciebie wydarzyło!

  • O , a ja w Lublinie wiecznie widzę jakieś spotkania blogowe, ale raczej z branży beauty! Ja raczej nie robię sobie planów, bo wiem żebym ich raczej nie zrealizowała. Fajne podsumowanie, a co do przyszłego roku u mnie priorytetem będzie stanowić angielski

    • Ha!!! A ja o żadnym takim spotkaniu nie słyszałem. Chyba czas zorganizować coś oddolnie. 😉

      Mówisz nie mam planów, a stawiasz na angielski. 😉

  • Widzę, że mijający dzisiaj rok wykorzystałeś w sto procentach! Nic, tylko pogratulować. Powodzenia i samej pomyślności w przyszłym! 😉

    • Do 100% nieco zabrakło, ale uważam, że nieskromnie ponad połowę udało się zrealizować. 😉
      Dzięki i wzajemnie. 😉

  • Aga Agar

    Naprawdę nieźle. Jesteś bardzo ambitnym człowiekiem. Powodzenia w realizacji celów w przyszłym roku!

    • Zgadzam się: -) ja się tak bezlitośnie jednak nie mam serca rozliczać. 🙈

      • Zrób sobie szybkie 10 punktowe podsumowanie roku, zobaczysz to naprawdę pomaga ruszyć z kopyta. 😉

    • Dzięki, ale to jeszcze nie jest pełne podsumowanie, szykuję jeszcze drugą część. 😉

  • Dobrze poszło! Życzę Ci, abyś w kolejnym roku zrealizował plan w 100% i czerpał z tego mnóstwo radości ;*

    • W 100% chyba nigdy się nie da, bo zawsze coś nam pokomplikuje któryś z punktów planu. Często pojawiają się także pewne niespodziewane, ale pozytywne dla nas działania, które realizujemy tak przy “okazji”. 😉

  • Grafy w podróży

    Jak na jeden rok dużo do zrobienia założyłeś. Widzę, że to był intensywny rok. Brawo!!!!

    • Był i to bardzo! Zwłaszcza, że będzie jeszcze druga część podsumowania, obejmująca sporo rzeczy spoza listy celi. 😉

  • Ewelinaxx

    Świetne podsumowanie, widać, że to był bardzo intensywny rok! I oby w następny również był owocny w realizację nowych plnaów i celów!

  • Super, że tyle się udało, a to, co nie wyszło nauczyło Cię, co zmienić lub poprawić w planowaniu i realizacji planów. Ja dopiero będę podsumowywac stary rok i rozpisywać cele na nowy (w sumie po raz pierwszy nakreślę plan na cały rok). Przez choróbska dzieci (dziś się okazało, że starsza ma anginę, młodsza zapalenie krtani i obie na antybiotyku) wszystko nie w czasie… szczęśliwego nowego roku! Oby był równie ciekawy jak miniony 😄

    • Może i części zadań i celów z listy nie udało się wypełnić, za to pojawiło się kilka wątków pobocznych, dających ciekawe rezultaty, ale o tym w kolejnym wpisie. 😉

  • 1journey1life2people

    Podziwiam, wg mnie wspaniała, bogata lista celów do realizacji w wielu obszarach. Potęguje to nasze możliwości realizacyjne… Wiele z wyznaczonych celów zrealizowałeś, za co szczerze gratuluję. Życzę wszystkiego co najlepsze w 2018! Gratuluje jednak najbardziej motywacji do zmiany stylu życia i sylwetki. Bo zdrowie i taki wewnętrzny spokój i akceptacja siebie są najważniejsze. Potem można działac dalej 🙂

  • Jaki precyzyjny rachunek sumienia- jestem pod wrażeniem! 😀
    I oby kolejny rok był jeszcze bardziej owocny 🙂

    • Skoro była lista celów, to trzeba było ja także rozliczyć. Będzie jeszcze jeden tekst o tym co było z poza listy. 😉

  • Pięknie, gratulacje!
    I nie wiedziałam, że faceci też mają problemy z szafą…;)

  • Karolina Ostrowska

    Fajna lista celów… w sumie zastanawiałam się, czy sama takiej nie zrobić, bo może faktycznie w jakiś sposób by mnie ona motywowała 😀 Gratuluję tyle osiągnięć i życzę jeszcze więcej w nowym roku 🙂

    • Dziękuję, a Tobie życzę przygotowania listy własnej listy celów na 2018 rok. 😉

  • Bardzo podziwiam, solidny plan 🙂 Powodzenia w realizacji celów i dalszego owocnego blogowania!

  • Dużo! Nieźle, na prawdę dużo Ci się udało 🙂 Gratuluję i zmian i osiągniętych celów:) Chętnie bym się wybrała na blogerski event do Lublina – to mogłoby być fajne 🙂 Ogólnie było by super spotkać więcej ludzi z blogosfery na żywo, te relacje są na prawdę wartościowe 🙂
    Powodzenia w Nowym Roku – dużo szans na działanie 🙂

    • Dzięki i wzajemnie, może uda się gdzieś spotkać na blogowym evencie. 😉

  • Bardzo długa i różnorodna lista, wiec jeśli coś po drodze spadło niżej na liście priorytetów, nie ma się co biczować:) ważne, ze masz poczucie bycia na plusie po tych zmaganiach. Powodzenia z kolejnymi wyzwaniami!

  • Magdalena Urbańska

    Wow! Gratuluję nie tylko ilości, ale i niesamowitej różnorodności Twoich osiągnięć. Podziwiam, że potrafisz być aktywny na tylu płaszczyznach. Chylę czoła!

    • Od zawsze jestem bardzo aktywną osobą i to na wielu płaszczyznach. 😉

  • Klaudia Kałążna

    Bardzo lubię poczytać o celach i postanowieniach innych osób! Bardzo podoba mi się, że tak jasno dzielisz cele na kategorie i dzielenie się także osobistymi celami i niepowodzeniami. Ja dopiero od 2017 roku rozpoczęłam pisanie bloga i cel: “Udział w jednej z dużych konferencji blogowych” mam wyznaczony na ten rok dopiero:) Może gdzieś się spotkamy! Gratulacje tak wielu osiągnięć!

    • Nie wiem czy znajdę czas na wielką trójkę BCP, BFG, SB, ale już mam zaklepany termin 12 maja na Blogotok w Kielcach. Podział na kategorie wprowadza ład i łatwiejszą kontrolę nad celami. 😉

  • Gratuluję sukcesów! Porażki są po to, by było nad czym pracować 😉

    • Wiadomo, że cele są po to by po nie sięgać, ja wyznaczam je tak by część z nich była trudna do realizacji, ale nie nieosiągalna. Dzięki temu wiadomo, co poprawić. 😉

  • 🤣🤣🤣 z mężem się śmiejemy ze cele z zeszłego roku właściwie możemy przepisać na nowy bo nic nie zrobiliśmy z listy 🤣

    • Ja przepisałem niemal w 100% listę z 2016, bo większość celów co roku mi się powtarza, gdzieś bokiem jako wątki poboczne czasami pojawiają się pozaplanowe okazje do zdobycia nowych doświadczeń, które także staram się wykorzystywać. 😉

  • Cieszę się, że u Ciebie rok 2017 można zaliczyć do udanych – ja sobie nic nie postanawiałam, ale wiem, że miniony rok niestety nie był najlepszy…
    Tobie życzę jeszcze lepszego, 2018 roku!

    • Mam w takim razie dla Ciebie zadanie! Spisz na kartce 10 rzeczy, które chcesz w tym roku osiągnąć. Mają to być sprawy średnio trudne, ale osiągalne w perspektywie roku. Kartkę składasz i zawsze nosisz przy sobie najlepiej w dokumentach. 😉

  • Zawsze mi się wydawało, że robienie planów na Nowy Rok jest bez sensu, bo i tak wszystko się rozłazi. Ale w takiej formie, jak Twoja super precyzyjna lista, to może się sprawdzić. Zainspirowałeś mnie 🙂

    • Cieszę się, że moja lista jest dla Ciebie podpowiedzią. Może nie przygotowuj swojej tak mocno rozbudowanej, ale wyznacz główne kategorie – to znacznie ułatwi nakreślenie celi na 2018 rok. 😉

  • O kurcze, ile tych postanowień! Ja w minionym roku nie postanowiłam nic i wyszło mi to na dobre! 🙂 Cudownego Nowego Roku!

  • Bardzo wiele się udało zrealizować, oby 2018 był również pełen sukcesów 🙂

  • Iza D- www.nietylkorozowo.pl

    Gratuluję osiągniętych celów. A tymi niezrealizowanymi się nie przejmuj- tyle ich miałeś, że i tak to sukces dotrzymać aż tylu postanowień 🙂

  • Ja zdecydowanie nie jestem człowiekiem, który robiłby listy postanowień, ale dla mnie 2017 też był jak najbardziej udany 😊

    • Mimo wszystko proponuję przygotować sobie małą choćby 5 punktowa listę. 😉

  • Nooo, jest tego trochę! Gratuluję tego, co udało Ci się osiągnąć i trzymam kciuki za kolejny rok!

  • 34 postanowienia to bardzo dużo .. moje listy są zdecydowanie krótsze .. punkt pierwszy wspólny 🙂 właśnie pracuje nad poprawianiem kondycji

    • Osobiście muszę mieć ja na wysokim poziomie z racji wykonywanego zawodu. 😉

  • Gratuluję sukcesów, fajnie, że udało Ci się zrealizować aż tyle planów! 🙂 Szczęśliwego Nowego Roku!

  • Aleksandra Załęska

    Można śmiało powiedzieć, że rok 2017 był dla Ciebie rokiem wielu zmian, które udało ci się wprowadzić w życie 🙂 Oby 2018 był tak samo intensywny i udany 🙂

  • Sister knows better

    Sama nie robię postanowień noworocznych jednak gratuluję tych zrealizowanych i trzymam kciuki za 2018 rok!

  • Nie ma to jak ambitnie podchodzić do tematu postanowień 🙂 trzymam kciuki aby w 2018 tez udało sie takie sukcesy osiągnąć 🙂

  • Jestem pod wrażeniem – pięknie zrealizowałeś większość swoich planów! Pozostaje mi tylko życzyć tyle samo wytrwałości w dążeniu do celu w 2018 🙂

  • Ha! I nawet w kilku tych punktach brałam udział! W tym roku koniecznie musisz być na BCP2018 i wypić ze mną piwko w jednym z piwnych zakątków Poznania! I Blogotok w maju- będzie tort! A i jeszcze bezczelnie upominam się o foto z AS2017 z moim przystojnym pilotem 😘 Widzimy się Misiu niebawem!

    • Miło było się poznać i zrealizować 2 z tych 34 punktów. Co do BCP jeszcze nie wiem czy jest realne, ale na Blogotok mam już zarezerwowany hotel. 😉

  • Aneta Jj

    Ja nawet nie mam czasu sie porzadnie ze soba rozliczyc za rok 2017 😉 mam nadzieje ze w koncu znajde czas 🙂

  • Miss Susz

    To niesamowite, ile z tak wielu celów udało się fantastycznie zrealizować – wszystkiego najlepszego w 2018! 🙂

  • robiłam podobne postanowienia i rozliczenia. W tym roku zrezygnowałam.

  • Własna siłownia-fajny pomysł 🙂
    Temat foto i ja rozwijam 🙂 Uwielbiam to i w końcu ktoś pomógł mi na kursie wszystko odczarować 🙂

    • Co do foto podstawa to instrukcja obsługi i przebrniecie przez nią z aparatem w ręku, tak by wiedzieć, co i gdzie się znajduje oraz jaki jest skutek użycia danej opcji. 😉

  • Nigdy nie robię listy celów noworocznych, ale muszę przyznać, że z perspektywy 2017 był dla mnie bardzo ważnym rokiem. Chyba nigdy w życiu nie poświęciłam tyle energii na samorozwój i ogromne zmiany. Mam szczerą nadzieję, że 2018 też taki będzie 🙂

    I też przymierzam się do wybrania się na konferencję blogową. Zawsze jakoś brakuje motywacji, żeby ruszyć tyłek, więc w tym roku chyba zastosuję niezawodną metodę i na którąś z nich zgłoszę się jako prelegent – wtedy nie ma zmiłuj, muszę jechać (z WordCampami działa niezawodnie od kilku lat) 😀

  • Karolina Tuchalska-Siermińska

    Jestem pod ogromnym wrażeniem. Zaimponowałeś mi ilością postawionych przed sobą celów oraz sumiennością ich analizy. Serdecznie gratuluje realizacji większości z postanowień.

  • Jednym z moich postanowień jest czytać więcej. Chcę przy najmniej dwie-trzy książki w miesiącu, bo w 2017 też dałam plamę ;(

  • Joanna Rutko-Seitler

    Witam, ja w zeszłym roku nic nie planowałam i wszystko udało mi się osiągnąć! 😉 A tak na poważnie- inspiracje z tej listy można zaczerpnąć 🙂

  • Powodzenia w realizacji celów w tym roku!

  • Wiesława

    Brawo, oby tak dalej. 2017 był dobrym rokiem 🙂

  • Łodyżka Blog

    Super rok, ja też chcę więcej czytać w 2018:)!

  • Mega dużo postanowień i celów, w sumie osobiście pozostaje mi życzyć powodzenia w realizacji! No i życzę dobrego i owocnego 2018 roku. 🙂

  • W Nowym Roku życzę powodzenia. Dużo udało się zrobić w zeszłym. Nawet te minimalistyczne zmiany, ale są, minimalne ale są.
    Trzymam kciuki za Nowy!
    Pozdrawiam