Lubelskie Targi Piw Rzemieślniczych 2017 - degustacje - Bielecki.es

Do 3x sztuka

Kolejny raz Targi Lublin S.A były oblegane w dniach 24-27 listopada przez zwiedzających. Powodem tego zamieszania były  Lubelskie Targi Piw Rzemieślniczych 2017. Dwa lata temu w czasie pierwszej edycji mój piwny świat wywrócił się do góry nogami. Rok temu już jako w pełni świadomy piwosz wróciłem na kolejna edycję. W tym roku, każdy kto się pojawił mógł spróbować piwnych majstersztyków – oczywiście jeśli tylko miał ukończone 18 lat.

Degustacje

Ponad 30 wystawców, około 300 trunków. To wszystko czekało na tych, którzy odwiedzili to wydarzenie. Dokładną listę możesz sprawdzić na Polski Kraft. W tym wpisie właśnie skupię się na tych piwach, które spróbowałem. Część z nich miałem w pełni świadomie zaplanowaną do sprawdzenia. Kilka z nich polecili mi sami browarnicy w czasie rozmów z nimi. Kolejność według degustacji.

Browar Zakładowy – Podwójny wniosek urlopowy

Podwójny wniosek urlopowy to jedna z 8 premier Browaru Zakładowego. W porównaniu do „zwykłego” wniosku wszystkiego jest więcej. Choć barwa się nie zmieniła – to nadal złociste, przypominające kolorem świeży sok pomarańczowy piwo. W aromacie jest wszystkiego jednak więcej – cytrusy mocno uderzają w nozdrza. W smaku podobnie cytrusy, jednak dopełnione solidną goryczką. Choć piwo ma 8,4% alkoholu to został on świetnie ukryty i jest niewyczuwalny. Brawo za wyśmienite piwo.

Browar Maryensztadt – Raisa Bowmore Whiski Barrel Aged

Raisa z Browaru Maryensztadt to świetne piwo do dłuższego pica, nie wolno się przy nim śpieszyć. Dlaczego? To piwo, które leżakowało w beczce po whiski, a dłuższe zatrzymanie się przy nim pozwoli w pełni je docenić. Najpierw poczujesz intensywny aromat espresso i gorzkiej czekolady, po chwili dołączy charakterystyczna beczka whiski oraz wanilii. Ziemistoczarne, nieprzejrzyste, nisko nasycone oraz z niezbyt obfitą pianą. Szkoda, że nie było tego piwa w butelce.

Piwowarownia – Tornado

Piwowarownia browar kontraktowy z Szczyrzyc do Lublina przywiózł między innymi piwo Tornado. To white IPA – mocno orzeźwiające piwo, w którym znalazła się między innymi werbena cytrynowa, kolendra oraz mięta. To ta ostatnia wybija się na pierwszy plan, zaraz za nią kolendra jeśli chodzi o aromat, w tle grejpfrut. W smaku to jednak ten ostatni się wybija na pierwszy plan oraz delikatne posmaki brzoskwiniowe. Piwo mętne i tylko z pozoru nieatrakcyjne wizualnie.

Browar Zakładowy – Sokowirówka

Kolejna premiera z Zakładowego – Sokowirówka, tym razem kwaśne jagodowe ALE. To już trzecia wersja tego piwa. Pierwsze, co rzuca się w oczy to piana w jasnoróżowym kolorze. Gdy zbliżysz nos do szkła poczujesz lekki jagodowy aromat. W ustach pierwsze zareagują kubki odpowiedzialne za kwaśny smak, które będą szczypane tym piwem. W smaku wyraźnie jagodowe. Sumarycznie bardzo mocno orzeźwiające idealne na gorący dzień, choć idzie właśnie zima.

Trzech Kumpli – Browar Lotny – Ragnar

Gdy podszedłem do Trzech Kumpli i spytałem o coś bardzo zaskakującego to pierwszą odpowiedzią był Ragnar. Imperialny bałtycki porter to z natury mocne i intensywne piwo. Po nalaniu z kija bardzo gruba warstwa brunatnej i drobnej piany. Gdy ona już opadnie to widzisz, że piwo jest niemal czarne,  geste i oleiste. W aromacie i smaku kawa, gorzka czekolada, śliwka, nieco rodzynek. Złożone i pełne piwo do powolnej degustacji.

Piwne Podziemie – Strawberry Milkshake IPA

Trunki z Piwnego Podziemia to zawsze świetna jakość. Czy tym razem także tak było? Strawberry Milkshake IPA – to miks truskawki i mango. To je jako pierwsze poczujesz w gdy zbliżysz się do szkła. W wyglądzie bardzo przypomina sok pomarańczowy, jednak jest nieco gęstsze. W ustach aksamitne, przyjemne niczym koktajl przygotowany z truskawki i mango. Ma jednak jedną wadę, po dłuższym czasie zaczyna drapać w gardło w podobny sposób, jakby jadło się świeżego ananasa.

Hopium – Hurk Hogan

Przez dwa dni targów szukałem czegoś z bardzo solidną goryczką – wysokim IBU. Niewiele z browarów podawało ją przy swoich piwach – jednym z nich było Hopium – zdecydowałem się na ich Hurk Hogana, który miał 120 IBU. W aromacie połączenie cytrusów i odrobiny żywicy, lekko wyczuwalny alkohol. W smaku bardzo wyraźna goryczka, ale nie dominująca całego odbioru piwa.

Szałpiw- Porter Barel Aged

Z browarem Szałpiw empirycznie spotkałem się po raz pierwszy na tegorocznej edycji festiwalu. By było ciekawiej na stanowisku tego browaru o tym, czego spróbuję decydował rzut monetą. Losowanie miało zdecydować o tym, czy będzie to stout czy porter – oba leżakowane w beczce – los podpowiedział tego drugiego. W aromacie beczka i nieco wyczuwalny alkohol. Ponadto kawa z czekoladą oraz wanilia. Dla mnie świetne, bardzo pijalne.

Wrężel – Grejpfrut IPA

Lubię piwa z Wrężela i dość często je piję, ale wybieram ostatnio te o wyraźnej i zdecydowanej goryczce. Mój wybór padł na targowa premierę – Grapefruit IPA. Dodatek soku i skórki z tego owocu sprawił, że jest to dominujący element tego piwa. Goryczka zdecydowana i wyraźna niemal identyczna z tą grapefruitową, do tego delikatne chmielowe nuty uzupełniające całość. Bardzo przyjemne, pijalne i orzeźwiające.

Lubelskie Targi Piw Rzemieślniczych 2017

Czy to wszystkie piwa, których spróbowałem – nie! Było jeszcze kilka ciekawych przypadków, ale tylko próbowanych na łyk lub dwa od znajomych ze szkła. Wystarczy wspomnieć tu choćby Browar Hopkins i ich Biohazard Whisky Porter Barel Aged. Choć strasznie trącał po oczach alkoholem, to bogactwo smaków i aromatów powalało. Było jeszcze kilka bardzo dobrych piw, ale niestety już nie pamiętam ich nazw. Wniosek może być tylko jeden – Lubelskie Targi Piw Rzemieślniczych 2017, były imprezą obfitującą w naprawdę wyśmienite piwa.

W kolejnym wpisie dotyczącym targów wspomnę o tym, jakie piwa wybrałem do swojej „piwniczki”.

Podobne Posty

  • Stazyjka

    Milkshake napewno wypiłabym. Niektóre piwa wyglądają zachęcająco, ale taka ilość piwa w jeden wieczór, to dla mnie misja niewykonalna 🙂

    • Były to dwa dni i mocno rozciągnięte w czasie – w piątek ponad 4h i w sobotę 8h. 😉

  • Magdalena Owczarek

    Chętnie spróbowałabym Strawberry Milkshake 🙂

    • Świetne piwo, ale 0,5 to za dużo, po dłuższym posiedzeniu przy nim drapie w gardło, poza tym same plusy. 😉

  • Iwona – Inspirująca XL-ka

    O to smakołyki dla mojego męża 🙂

  • Już widziałam te wszystkie pyszności na Facebooku 🙂
    Zazdroszczę okropnie 🙂

  • Wielopokoleniowo 3

    … ten kusząco ciemny porter mnie zaciekawił 😉

    • Każdy porter jest ciemny, a tutaj są 2 i dodatkowo 1 RIS. 😉

      • Wielopokoleniowo 3

        Porter Barel Aged 😉

        • Świetne piwo, jednak takie wynalazki to tylko w małych dawkach. Moc i intensywność taki piw sprawia, że 0,5l bardzo może zmęczyć w czasie degustacji – dosłownie. 😉

  • Grafy w podróży

    Uwielbiam szukać nowych smaków. Małe browary i piwa domowe są na topie. Super, że w końcu odchodzimy od tej przemysłowej pseudo-produkcji. Ale przyznam szczerze jakoś targi piwa mnie nie kręą. Lubię poczytać, poszukać w necie, dlatego zaglądam na takie wpisy.

    • Nieco kłuci się niechęć do targów piwnych z poszukiwaniem nowych smaków. Ale jest na to już dobre rozwiązanie bo nie tylko sklepy specjalistyczne oferują takie piwa, ale także duże sieci super i hipermarketów. 😉

      • Grafy w podróży

        Dokładnie. Dodatkowo powstają puby, gdzie stawia się tylko na takie piwo.

        • To także świetne miejsca do poznawania takich piw i nie tylko, bo często oferują także wyśmienite jedzenie. 😉

  • mój mąż by się tam odnalazł 😛

  • Przepadłabym na tych degustacjach. Nie wiedziałabym, którego próbować. Zaintrygował mnie Ragnar. Muszę poszukać, może gdzieś we Wro dorwę. Myślisz, że jest szansa?

    • We Wrocławiu masz niewątpliwą szansę na spróbowanie miejscowego Browaru Stu Mostów, a w wielu multitabach Browaru Zakładowego z moich okolic. Oba maja wyśmienite piwa.

      Trzech Kumpli jeszcze chyba nie zaliczyło spektakularnej wpadki, tak więc polecam każde piwo – Ragnar wyśmienity, pozostałe także. Więcej dowiesz się na ich stronie. 😉
      http://www.trzechkumpli.pl/piwo/panipani/

      • Browar Stu Mostów znam jak najbardziej 🙂 No i dzięki za polecenie Trzech Kumpli. 🙂

        • Świetne piwa zwłaszcza Pan IPAni oraz Tripadelic. Na targach przechwyciłem jeszcze Saisonator – po nim także wiele oczekuję, bo ma 12% alk i 24 ekstraktu, tak więc na bogato. 😉

  • Ja ostatnio byłam w browarze Guinnessa w Dublinie. W ten weekend wybieramy się do0 następnego browaru 🙂 Będzie zabawnie 😉

    • Nie ma to jak zdobywać wiedzę i próbować piw w miejscu, w którym powstają. 😉

  • Sandra Kurzawa

    Po okresie karmienia dziecka to chyba sama z checia wybralabym sie podegustowac na takie targi 😉

  • uuu mój mąż byłby w 7 niebie 🙂

  • Irena Żak | bionatura.info.pl

    Wiedząc ilu mamy zwolenników tego trunku – to genialny pomysł !

  • Super dzieciaczki

    Widzę, że byłeś w raju 😀

  • Agata Maj Cher

    No nieźle się nam kolega opija 😉 taki żart.

  • Angelika Fronia

    Co za różnorodność:) Istny raj dla piwosza:D

  • Jud

    Wspaniała okazja do degustacji dla wszysktich smakoszy. Nie słyszałam wcześniej o tym wydarzeniu, dla maniaków piwa raj 😉

    • W Lublinie była to już 3 edycja. W lecie jeszcze w Krasnymstawie są Chmielaki, także jedna z najbardziej znanych tego typu imprez. 😉

  • Patrycja Czubak

    Te owocowe smaki mnie zaintrygowały. One są bardzo nagazowane? Chętnie bym skosztowała 🙂

    • Nagazowanie w znacznym stopniu zależy od stylu, choć nie zawsze, znaczenie także mają dodatki do piwa. W powyższych przypadkach nasycenie było niskie lub średnie. 😉

      • Patrycja Czubak

        To zdecydowanie coś dla mnie 🙂

        • Polecasz jakieś piwo z tych, które piłaś do spróbowania? 😉

          • Patrycja Czubak

            Niestety rzadko pije piwo. Te zwykłe są dla mnie zbyt nagazowane i gorzkie.

          • Uuu to wybór się mocno zawęża, ale piwa pszeniczne mogą tu być fajnym rozwiązaniem. 😉

          • Patrycja Czubak

            Będę próbować i szukać ideału 🙂

          • Próbuj, szukaj, pytaj w sklepach z piwem rzemieślniczym w nich na pewno podpowiedzą dobre piwa. 😉

  • sylwia t

    To coś dla kilku mężczyzn z mojej rodziny. A co do wpisu, to bardzo podoba mi się opis każdego trunku, do tego te fotki. Fajny wpis.

  • Monika Słomkowska

    Takie wydarzenie to na pewno wyjątkowa okazja dla smakoszy piwa. Ja bym z chęcią spróbowała Browaru Zakładowego 😉 jakoś przyciąga mnie

    • Zakładowy? Polecam i to zdecydowanie! Znam osobiście Bartka Czarnomskiego – właściciela browaru oraz piwowarów, którzy przygotowują bardzo zacne trunki. 😉

  • Akurat zaczynam pracę, gdzie muszę znać wszystkie piwa. Bardzo fajny wpis i super opisy 🙂

  • Aż szkoda ze Lublin leży tak daleko od Szczecina. Uwielbiam piwa rzemieślnicze, szczególnie z małych browarów.

    • Wydaje mi się, że w Twoich okolicach także są podobne wydarzenia dla miłośników dobrego piwa. 😉

  • W Polsce co chwilę nowe piwa kraftowe, różnorodne pomysły. W Wietnamie to jeszcze daleka droga. Owszem coś się dzieje, ale Wietnamczycy nie są na to jeszcze gotowi. Zazdroszczę targów i możliwości skosztowania nowych piw rzemieślniczych 😉

    • Swego czasu jakieś wietnamskie piwo było dostępne w Biedronce i nie było wcale takie złe. 😉

  • Impreza, na którą z pewnością czekają smakosze piwa, odkrywanie tylu nowych fantastycznych smaków. 🙂

    • Tyle smaków, że aż nie ma szans by je wszystkie choćby po łyczku spróbować. 😉

  • Wow piekne opisy piw , które od razu pozwalają wybrac coś dla siebie. Nie miałam pojęcia ,że tyle tego się produkuje i takie są ciekawe 🙂

    • Jest tyle piwnych premier, że nie mam szans nawet kilku procent spróbować. Obstawiam, że w tym roku będzie około 1800-1900 samych premier. 😉

      • Padłam z wrażenia, niesamowita ilość. Kiedyś swego czasu lubiłam Portera elbląskiego, ale jak go zlikwidowali, to nie znalazłam już w innych tego smaku. Twój wpis przypomniał mi , że może jednak jakiś smaczny i podobny porter istnieje na tym polskim rynku 🙂

        • Dobrych rzemieślniczych porterów na rynku jest coraz więcej. Może wśród nich uda Ci się odkryć coś naprawdę wybornego. 😉

  • Hmm ciekawy pomysł na posta jednak nie jestem Fanka tego typu zlotów i piwa. Podoba mi się pomysł z dodaniem zdjęciem za pomocą instagama.

    • To święto piwa i smakoszy tego trunku – nie co dzień są takie wydarzenia. 😉

  • Sophy Lukrecja

    przy następnym wyjściu będę mogła przetestować. to bardzo ciekawe 🙂

  • Wow, jaki wybór! Ten Strawberry Milkshake ciekawie wygląda – jak nie-piwo.

    • Wygląda jak soczek pomarańczowy, pachnie jak mango z truskawką, podobnie w smaku. 😉

  • Uwielbiam takie owocowo piwne kombinacje. Będę musiała poszukać u siebie!

  • Łodyżka Blog

    Musiało być pysznie:)

    • Było bogato w smaki i aromaty, ale nie należy przesadzać z ilością. 😉

  • Bardzo lubię wszelkiego typu targi branżowe – można zobaczyć wiele ciekawych nowości, zaopatrzyć się w coś trudniej dostępnego, poznać ciekawych ludzi. Akurat na piwach znam się średnio, ale opcja jagodowa i grejpfrutowa brzmi bardzo ciekawie 🙂

    • Sokowirówka z Browaru Zakładowego to lżejsze, ale kwaśne piwo, Grejpfrut IPA z Wrężela to już naprawdę solidna goryczka. Tak więc wybrałaś bardzo skrajne opcje. 😉

      • No to przydałoby się jeszcze coś ze środka i miałabym pełny przekrój możliwości ;D

        • Tutaj chyba nie ma „środka” bo piwa rzemieślnicze potrafią być bardzo nieoczywiste. 😉

  • Gośka Budzowsk

    Ale namieszałes no musiało być smacznie. Niemam tak wykwitnego podniebienia

    • Jeszcze do niedawna także nie miałem „tak wykwintnego podniebienia”. Spróbuj kilku różnych piw rzemieślniczych, a także przekonasz się, że to potrafisz. 😉

  • Nie przepadam za piwem, ale u Ciebie zawsze znajdę jakieś nowości, których chciałabym spróbować. 😉

    • Tutaj wszystkie próbowałem po raz pierwszy, jednak chyba 2 lub 3 były już wcześniej na rynku, pozostałe to targowe premiery. 😉

  • Ragnar brzmi bajecznie 😀

    • Świetne piwo – gęste, lepkie, kawa, gorzka czekolada, orzechy, nieco wędzonej śliwki, a w smaku nieco paloności i wszystko wcześniej plus solidna goryczka – sumarycznie bomba aromatów i smaków. 😉

  • Angelika Fronia

    Jest w czym wybierac☺

  • Laura LR

    noo spory wybor 😁

  • Uwielbiam piwo! Najchętniej sróbowałabym wszystkich. Najlepsze są nasze Polskie regionalne piwa, których mi w Kanadzie tak bardzo brakuje.

    • Jeśli mieszkasz w Kanadzie to nie powinno być tak źle. To u ich sąsiadów rozpoczęła się piwna rewolucja na świecie czyli w USA. Tak więc Kanadyjczycy także powinni mieć już swoje browary rzemieślnicze. 😉

      • Szczerze mówiąc w Kanadzie alkohol jest takim tematem tabu, że nawet jeśli faktycznie jest coś wartego polecenia, to raczej szybko się tego nie dowiem. W sklepach monopolowych nie potrafię się odnaleźć, niby są opisane kraje, z których trunki pochodzą, ale zazwyczaj widzę marki bardzo popularne marki. Nic szczególnego niestety..możliwe, że da się kupić piwo regionalne, ale po prostu nie dotarłam jeszcze do miejsca, w którym można je dostać..

  • Hadess

    Nie ma to jak polskie piwo regionalne!

  • Klaudia Smutkiewicz

    Chyba nie wiedziałabym które wypić 😀

    • Ana

      Witaj w klubie 😉

      • Tak jest tylko na początku, jeśli spróbujesz kilku ze skrajnych styli to już mniej więcej wiesz, co będzie Ci najbardziej smakowało. Czy to będą jasne-ciemne piwa, z mniejszą lub większą goryczką, z dodatkami lub bez nich. Ale ostrzegam jak wejdziesz w ten świat to już nie ma z niego ucieczki. 😉

        • Ana

          Lubię testować, ale… jak mi się za bardzo spodoba? 😀

          • To już nie ma wtedy odwrotu – całkiem zapomnisz o Tatrach, Tyskich, Żywcach i Leszkach i innych takich podobnych. 😉

    • Wchodząc na pierwszą edycję lubelskich targów w 2015 roku błądziłem między browarami po omacku. Żadne z nich nie było mi znane, a tym bardziej ich piwa. 😉

  • Jagodowe ALE! <3 Czy wspomniane piwa można dostać w regularnej sprzedaży?

    • Jagodowe ALE przygotował Browar Zakładowy i wczoraj wypuścił je do sklepów. Zauważyłem, że prowadzisz bloga po angielsku, jeśli większość czasu spędzasz poza Polską to może być kłopot z ich zdobyciem. Jeśli jest jednak odwrotnie to mapka dystrybucji powinna pomóc w znalezieniu piw tego browaru w różnych miejscach Polski. 😉

      http://browarzakladowy.pl/mapa-dystrybucji/

      • Super, dziekuje Ci serdecznie. Jest tak jak piszesz ale nic nie stoi na przeszkodzie by zaopatrzyć się w pyszne piwo przy okazji wizyty w Polsce. Pozdrawiam!

        • Ujmę to tak. Większość piw z Browaru Zakładowego, zwłaszcza tych najlepszych znika z półek sklepów w ciągu kilku dni. Jeśli masz taką możliwość to spróbuj je zdobyć przez znajomych, którzy są stale w Polsce. 😉

  • Z opisanych najbardziej kusi te z beczki po whisky. A i jeszcze spróbowałabym tego z ananasem, chociaż nie wiem, czy przypadłoby mi do gustu.

    • Strawberry Milkshake nie jest z ananasem, tylko przy dłuższym piciu(kilkanaście minut) drapie w podobny sposób w gardło jak jedzony świeży ananas. 😉 Co do piw leżakowanych w beczkach bo różnego rodzaju mocnych alkoholach jak whisky, burbon czy porto to są prawdziwe bomby smaku i aromatu. 😉

  • ciekawwe te piwa może bym jednak po takich targach rozróżniała jasne od ciemnego poza kolorem 😛

    • Ciemne i jasne to najprostsze rozróżnienie, ale podziałów jest jeszcze wiele, choćby na piwne style. 😉

  • Ja tam się nie znam, ale mój mąż byłby zachwycony 🙂 Małe polskie browary mają się coraz lepiej, widzimy to po swoim regionie 🙂

    • A jaki to region? 😉 Małe browary są coraz bardziej doceniane, bo pijący piwo zaczynają doceniać to, że jakość ma znaczenie. 😉

  • Piotrek Korzeń

    Ależ szkoda, że mnie tam nie było!! :c

  • Marek Minimalista

    Piwa rzemieślnicze – zdecydowanie preferuje, mam swoje typy ale zawsze warto poczytać o nowościach.

    • Które style najbardziej Ci podchodzą, a może polecisz coś do spróbowania – w Lublinie nie jest tak źle z zaopatrzeniem w sklepach z piwem rzemieślniczym to może uda się zdobyć coś z Twojej „polecajki”. 😉

  • Holly Lu

    Dla smakoszy to.prawdziwy raj.

  • co jak co ale nazwy mają świetne te browary:)

    • Nazwy browarów jak i samych piw bywają czasami naprawdę genialne. 😉

  • Rewelacyjne wydarzenie! Obecnie podróżujemy po stanach i za mężem zwiedzam lokalne browary. chyba to samo zrobimy w Polsce 😉

    • Zazdroszczę, bo to właśnie w Stanach Zjednoczonych rozpoczęła się piwna rewolucja. 😉

  • Ja Zwykła Matkaa

    Ragnar to coś dla mnie, wyczułeś tam nutę kawy i śliwki. To moje ulubione smaki. Może jak moje pociechy urosnął wybierzemy się na targi piw do Lublina, mamy 100 km.

    • 100 km to nie tak daleko, a w którym kierunku od Lublina? 😉 Co do samego Ragnara – świetne, pełne i wyraziste piwo. 😉

  • Słyszałam, że jest świetnie w lubelskim browarnictwie, ale kiedy po 30 latach życia trafiłam wreszcie do tego pięknego miasta to ciągle albo karmię, albo jestem w ciąży. Ale kierunek zachowam w pamięci na przyszłość. 🙂

    • Polecam gorąco Lublin zwłaszcza, że na wiosnę Browar Zakładowy otwiera swój firmowy pub. 😉

  • Dla koneserów.

  • Muirin

    Raj dla smakosza piwa, którym niestety nie jestem. Tornado bym jednak spróbowała 😀

  • Chrup Kompany

    ale super tyle pyszności, mam nadzieje że planują coś bliżej trójmiasta !!!

  • Nie sądziłam, że piwa aż tak mogą się różnić! Jako osoba totalnie nie tolerująca piwa nie mogę się nadziwić 😉

    • Dlatego proponuję się przełamać i próbować piw rzemieślniczych. 😉

  • Marta Korotko

    O żesz, przecież dla mojego męża taka wizyta to taka sama radość, jak wpuszczenie dziecka na cały dzień do wesołego miasteczka! Mam noworoczne postanowienie, żeby go gdzieś zabrać na takie targi, albo do jakiejś wyjątkowej knajpy dla prawdziwych piwoszy. A swoją drogą widzę, że Lublin to idealne miejsce na poznawanie nowych piwnych smaków 🙂

    • Nie tylko piwnych smaków, ale także wiele innych miejsc wartych odwiedzenia. 😉

  • Wero

    Mój tato z chęcią wybrałby się na takie targi, jest wielkim fanem piw rzemieślniczych. Zdecydowanie polecę mu to wydarzenie 🙂

  • Mamnatooko.pl.

    Osobiście nie przepadam za piwem, ale męża i tatę wysłalibyście na takie targi. Bo ciągle poszukują piwa idealnego. Mój mąż uwielbia czeskie piwa póki co mówi, ze w Polsce nie trafił na takie dobre jak u Naszych sąsiadów

    • Myślę, że po takich targach zmienił by zdanie co do czeskich piw i zamienił je na nasze – polskie piwa rzemieślnicze. 😉

  • Katarzyna Narloch

    Zaskakuje ilość piw o których zwykły śmiertelnik nawet nie słyszał. A jeśli chodzi o degustacje to piwko leżakowane w beczce po whisky zaciekawia i zachęca do spróbowania 🙂

    • Kilkaset piw zawsze onieśmiela, a te leżakowane w beczkach po mocnych alkoholach w szczególności. 😉

  • naszebabelkowo.blogspot.com

    Chyba nie dałabym rady spróbować tylu różnych rodzajów – nie mam zbyt mocnej głowy 😉

  • Musze zapytac znajomego czy był 🙂