27:1 czyli polemika z wyznawcą PiS-u i "religii smoleńskiej" - Bielecki.es

Blog (nie)polityczny

Bardzo rzadko wypowiadam się na temat polityki na jakiejkolwiek części mojego blogowego świata. Jednak wczoraj zrobiłem wyjątek publikując u siebie na fanpage taką informację. Odnosząc się do głosowania, w którym to Donaldowi Tuskowi przedłużono kadencję na stanowisku szefa Rady Europejskiej. Wynik był miażdżący, bo 27:1. Europa unijna stanęła za Polakiem, a pokazała pewien palec wizji świata kreowanego przez PiS i jego wyznawców.

Pierwsza porażka Polski z której się naprawdę cieszę 1:27 w 20 minut, każdy trener po takiej porażce od razu podałby si…

Opublikowany przez Bielecki.es na 9 marca 2017

Odniosłem się też w jednym komentarzu do zdjęcia jakie zamieściła pewna osoba, którą znam. Wywiązała się polemika, którą przeczytać możecie poniżej

27:1 – polemika

Barcelona wczoraj wygrała w 90 min 6-1, Polska w 20 minut przegrała 27-1, po takim blamażu (mówiąc sportowym językiem) trener odszedł by ze stołka i swoimi wypowiedziami nie kompromitował by się jeszcze bardziej niż samym wynikiem meczu!

 

Czas pokaże co z tego wyjdzie…

Przewodniczący RE, który ściąga na własny kraj sankcje, to nie jest dobry wybór dla tego kraju …

Sportu nie porównywałbym do polityki… Choć aktorstwo występuje i tu i tu…

 

Przepraszam jakie sankcje, bo jeszcze o żadnych nie słyszałem by zostały wprowadzone? Czy to jakieś alternatywne fakty?

A pewnie chodzi o te za łamanie zasad praworządności? Skoro prezydent i premier jawnie i bezczelnie łamią Konstytucję RP, a rządząca partia wbrew opiniom ekspertów wprowadza przepisy także sprzeczne z Ustawą Zasadniczą to o czym tu rozmawiać. Do tego wyparcie się obecnie ze sztandarowych haseł z kampanii wyborczej.

Przypomnę to Waszczykowski zaprosił do Polski Komisję Wenecką, a potem wyśmiewał jej opinie (z resztą cały PiS zrobił tutaj z siebie pośmiewisko). Nie znam innego słowa na określenie takiego zachowania jak hipokryzja. Całość działań na polu dyplomacji zagranicznej tego człowieka to kompromitacja w każdej sferze. A lobbing w sprawie kontrkandydata dla Tuska w szczególności pokazał jak marnym jest ministrem w MSZ.

Pisland to stan umysłu, jednak UE pokazała pewien palec tym, którzy chcieli go wprowadzić w Brukseli. Pokazała, że jest odporna na chore wizje, pewnego małego człowieka, który co miesiąc przemawia pod Pałacem Prezydenckim stojąc na stołku. Kaczyński został znokautowany przez RE, a o tym jak mocno został uderzony świadczy mina gdy opuszczał siedzibę swojej partii.

Dodam jeszcze, że po tym gdy widziałem jego wieczorne wystąpienie w sejmie to stwierdzam, że zachowuje się jak Hitler podczas swoich wystąpień gdy rządził III Rzeszą.

 

To że nie zostały wprowadzone, nie oznacza, że się ich nie domagał…

Gdyby Rząd RP faktycznie łamał prawo w przedmiocie TK, to konsekwencje płynęłyby z UE strumieniami… Nie popłynęły, bo w UE od lewa do prawa wszyscy mieli świadomość, że to TK, to wewnętrzna sprawa Polski!

A jeśli „pisland” jest stanem umysłu, to tych umysłów w Polsce jest 40 % i świadomość Polaków wciąż rośnie 😊

 

Naczelnik państwa, bo premier i prezydent to tylko jego marionetki, robią co im karze, Łamią konstytucję w imię widzimisię Kaczyńskiego. Tylko problem polega na tym, że po przegraniu wyborów pójdą pod Trybunał Stanu, a on ich kopnie w cztery litery i umyje ręce.

I proszę mi tu nie pisać jaki to Pisland jest cudowny, bo się porzygam na monitor i klawiaturę z obrzydzenia!

 

„Naczelnik państwa” – ?

Faktycznie, ze swoim geniuszem politycznym już się tak o Premierze Kaczyńskim mawia 👍,

„bo premier i prezydent to tylko jego marionetki, robią co im karze” – to naturalna rzecz, że premier rządu, który tworzy partia rządząca, liczy się ze zdaniem prezesa tej rządzącej partii…

„Łamią konstytucję w imię widzimisię Kaczyńskiego” – to są pomówienia na polityczne zamówienie totalnej opozycji…

„Tylko problem polega na tym, że po przegraniu wyborów pójdą pod Trybunał Stanu” – tym samym straszyła PO w 2007 r. i wszystkie te STRACHY NA LACHY okazały się tylko i wyłącznie partyjną kampanią…

„a on ich kopnie w cztery litery i umyje ręce” – właśnie dlatego, że broni swoich współpracowników, dlatego że stworzył silną drużynę – ludzie stoją za Nim murem!

„I proszę mi tu nie pisać jaki to Pisland jest cudowny, bo się porzygam na monitor i klawiaturę z obrzydzenia!” – z takimi „argumentami” nie da się dyskutować… Nie mniej jednak – o czym piszę na swoim profilu nikt za mnie decydować nie będzie!

A z drugiej strony – jak komuś nie odpowiadają moje poglądy – nie zmuszam do czytania…

 

Znikam stąd na zawsze. Bo to właśnie moich argumentów się nie szanuje i nie czyta ze zrozumieniem tego, co mam do powiedzenia. Dyskusja ma swoje prawa i zasady, a tu jak widać ma się gdzieś inne poglądy i opinie niż te, które wyznaje Kaczyński i te, które serwuje „religia smoleńska”. Nie działam na żadne „polityczne zamówienie totalnej opozycji”. Mam własną wolę i własny rozum i bez znaczenia są tu moje poglądy polityczne. Oceniam fakty, a nie alternatywną rzeczywistość serwowaną bezwolnej masie przez TVPiS.

Prezydent złamał konstytucję co najmniej trzy razy. Ułaskawiając Mariusza Kamińskiego (bo jak można ułaskawić kogoś, kto jeszcze nie był skazany prawomocnym wyrokiem). Nie zaprzysięgając trójki sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez poprzedni Sejm, a do tego jest zobowiązany. Trzy w NOCY (o zgrozo) zaprzysięgając sędziów na miejsce powołanych w legalny sposób. Co do premier wystarczy, że nie publikuje wytoków TK, choć ma taki obowiązek. Pominę rozwalenie TK, KRS, szkolnictwa, struktur dowódczych WP, policji i wywiadu. Jeszcze jakaś polemika.

Aż na usta ciśnie mi się piękne hasło z kampanii wyborczej „Nie będzie odwetu i zemsty ze strony PiS”! Obłuda, hipokryzja, nie liczenie się z opiniami zwykłych ludzi, nie mówiąc już o ekspertach w konkretnych dziedzinach.

Jeśli tak ma wyglądać państwo serwowane mi przez PiS to jestem dumnym, gorszym sortem Polaków, bo mam odwagę myśleć i żyć po swojemu, bo mam swoje zdanie, bo mam poczucie własnej wartości.

 

Gratuluję Ci Wojtek własnych poglądów, własnego zdania i poczucia własnej wartości – to ważne w życiu każdego człowieka – mieć swoje opinie.

Jednak nie rozumiem tego, że nie szanuję Twoich poglądów… Nie zgadzam się z nimi i polemizuję, bo mamy odmienne oceny bieżącej polityki…

Wszystkie te „argumenty” były na zamówienie partyjne PO i kiedy Rząd RP nie uległ szantażom i zastraszaniu, nagle te „argumenty” przestały być podnoszone…

To była li tylko i wyłącznie polityczna rozróba… Podobnie jak próba puczu 16 XII…

A Trybunał Stanu może faktycznie być – jeszcze za tej kadencji…

A propos Tragedii Smoleńskiej… Nie widzieć, że w tej tragedii od początku wszystko jest szyte grubymi nićmi, to trzeba być albo ślepym, albo ślepo zakochanym w PO, albo być ślepym z nienawiści do PiS…

A wystarczy porównać kilka innych katastrof i wnioski robią się drastyczne!

 

Z jednej strony pisane „Gratuluję Ci Wojtek własnych poglądów, własnego zdania i poczucia własnej wartości – to ważne w życiu każdego człowieka – mieć swoje opinie”. Z drugiej „Wszystkie te „argumenty” były na zamówienie partyjne PO” i „Nie widzieć, że w tej tragedii od początku wszystko jest szyte grubymi nićmi, to trzeba być albo ślepym, albo ślepo zakochanym w PO, albo być ślepym z nienawiści do PiS”

Proszę mi pokazać gdzie napisałem, że kocham PO, albo nienawidzę PiS? Nawet nie głosowałem w wyborach na PO, ale tak jak wyżej to pokazałem oceniam sytuację na podstawie faktów i przez to jestem szufladkowany jako tuba PO. Zadaję proste pytania i oczekuję prostych odpowiedzi.

Gdy widzę polityków PiS w rozmowach z dziennikarzami, którzy mają inne zdanie niż oni, jak wiją się i uciekają od odpowiedzi na proste pytania lub wręcz mówią na całkowicie inny temat to mi się chce z nich płakać nie ze śmiechu, ale z politowania.

Premier jeszcze przed zakończeniem rozmów mówiła dziennikarzom, że według niej nieprzyjęcie wniosków przez wszystkie państwa UE będzie oznaczać, że szczyt był nieważny. Co istotne takie zachowanie nie ma znaczenia z punktu widzenia legalności wyboru Tuska – decyzja w tej sprawie jest podejmowana przez przywódców większością kwalifikowaną.

Przypomnę w Polsce PiS wygrał zdobywając 37.58 % głosów. W RE przegrał zdobywając tylko 3,57 % głosów. Liberum veto nie przeszło. Dyplomacja polska prowadzona przez Waszczykowskiego pokazała, jak izolowana jest nie Polska, a pisowska władza.

 

 

Być może to nie koniec

Nie wykluczam, że ta dyskusja się jeszcze rozwinie. Jeśli tak będzie, to będę dorzucał kolejne części do tej układanki. Czy można dyskutować z takim wynikiem – 27:1. Czy obecna władza rozumie co się stało i jaki będzie to mieć wpływ na jej postrzeganie w Polsce i na świecie? Zapraszam do dyskusji. Dyskusji na poziomie argumentów i kulturalnego języka.

Podobne Posty