To już ponad 3 lata!!!

Ostatnio dotarło do mnie, że swoje blogi „skrobię” od ponad 3 lat. Tak ponad 3 lata i blogi, bo zaliczyłem kilkutygodniową przygodą z Blogspotem, następnie przez 2 lata był Nieobiektywny.pl, a od września ubiegłego roku działam pod własną marką – Bielecki.es. Często wspominam o tym, że prowadzę bloga i nie wstydziłem się tego od samego początku. Bo niby dlaczego mam się wstydzić tego, co sam stworzyłem? Co mi dało blogowanie? Wbrew pozorom bardzo wiele umiejętności – tak tych oczywistych, jak i często unikalnych, których nie zdobyłbym bez tej przygody.

Co mi dało blogowanie

1. Nie bać się nieznanego

Choć blogowanie wydaje się łatwizną, to tak wcale nie jest. No może na platformach typu Blogspot jest to prościzna, wszystko jest gotowe, praktycznie niczym się człowiek nie stresuje. Czym innym jest działanie pod własną domeną. Znalezienie hostingu, szablonu, odpowiednie zsynchronizowanie tego by działało i nie wyskakiwał „fatal error”, to dla laika spore wyzwanie. Przy przeskakiwaniu z Nieobiektywny.pl na Bielecki.es było już dużo prościej i całość zajęła mi już tylko kilkanaście minut, zamiast kilkunastu godzin przy pierwszym podejściu.

2. Master of WP

Dobra mistrzem WordPressa nie jestem, ale opanowałem go na tyle, że jestem w stanie sobie wszystko poustawiać sam. Dorzucę do tego wybór i instalację wtyczek, ich konfigurację oraz drobne korekty w kodzie – wstawianie krótkich kodów tu i ówdzie. Zwłaszcza to ostatnie dla osoby nie mającej nic wspólnego z informatyką na początku było czarną magią.

3. Cierpliwość

Przy wprowadzaniu dwóch powyższych punktów w życie jest ona zdecydowanie wskazana. Dlaczego? Na początku istotna, bo często niestety nie wiadomo co się zrobiło i jak to działa. Bawiąc się suwakami i innymi ustawieniami, większość dochodzi do właściwych rozwiązań metodą prób i błędów, a zdarza się, że to wymaga czasu.

4. Moje własne miejsce

Każdy z nas w obecnych czasach jest mniejszym lub większym ekshibicjonistą. Lubimy pokazywać siebie i dzielić się tym co robimy. Blogi to świetna ku temu okazja. Nasze pasje i zainteresowania możemy przedstawiać w miejscu, do którego dajemy dostęp naszym czytelnikom.

5. Lepiej wyrażam siebie

Odkąd mam własnego bloga nie tylko poprawiłem swój warsztat pisarski – a z tym kiedyś było naprawdę średnio, bo nie należałem do „orłów” z języka polskiego, ale też dużo sprawniej przelewam na tekst to, co siedzi w mojej głowie. Czasami kilkaset słów, czasami dobrze ponad tysiąc – to nie jest już dla mnie problem. W dodatku ma to wszystko ład i skład. Choć tak, jak każdemu zdarzają mi się jeszcze drobne błędy, jednak o wiele łatwiej mi je teraz wyłapać.

6. Otwartość

Pisząc własnego bloga stałem się bardziej otwarty na to, co nas otacza. Czasami drobna rzecz, na którą jeszcze niedawno nie zwróciłibym uwagi potrafi stać się inspiracją i źródłem głębszych przemyśleń. Często pomijam oczywistości, a dostrzegam niuanse, wyciągam wnioski i komentuję to, co moim zdaniem jest ważne oraz istotne.

Share Week 2017

7. Odporność na krytykę

Zwłaszcza na tą bezpodstawną. Wiadomo złośliwe uwagi potrafią niejednokrotnie podnieść ciśnienie, ale póki co hejterzy raczej omijają mojego bloga. A nawet jeśli ktoś taki się pojawi to szybko dostaje bana, bo kulturalna dyskusja w moim sieciowym miejscu to podstawa. Co do tej merytorycznej – jak najbardziej, bo nie ma osób wszechwiedzących.

8. Bronię swoich poglądów

Wzrosła moja pewność. Jeśli publikuję kolejne wpisy, to w pełni utożsamiam się z ich zawartością. Gdybym tego nie robił, to ich pisanie było by niczym innym jak fałszem. Jeśli zachodzi taka potrzeba bronię swoich poglądów nie tylko na blogu, ale także łatwiej mi to robić w codziennych kontaktach ze znanymi i nieznanymi mi osobami.

9. Czytają mnie moi uczniowie

Do tego procederu sami mi się przyznali. To cieszy, gdy jesteś dla nich kimś więcej niż „tylko” nauczycielem stojącym przy tablicy lub panem od fikołków. Czasami daje to bardzo ciekawe dyskusje i pomysły na kolejne wpisy. Mam nawet stałych „klientów”, którzy codziennie mnie zaczepiają i pytają kiedy kolejny tekst.

10. Czytam więcej – niekoniecznie książek

Tu niestety tutaj mały ból. O ile jeszcze rok, półtorej temu czytałem naprawdę dużo książek, bo często było około 5-6 książek miesięcznie, każda ponad 300 stron. To obecnie większość stanowią blogi. Z jednej strony dobrze z drugiej źle, bo tracę kontakt z papierem, a naprawdę go lubię. Niestety książek na półkach przybywa, lista kolejkowa się wydłuża, a doby nie da się rozciągnąć.

11. Wchodzę w dyskusje

Interakcja z czytelnikiem to podstawa. Lubię dyskutować na swoim blogu i na tych, które odwiedzam. Tu przydatny okazuje się Discus. Wtyczka dzięki, której możemy z jednego profilu komentować wszystkie miejsca, które go zawierają. Od razu wiem, gdy ktoś mi odpowiedział, dzięki czemu szybko i sprawnie mogę zareagować. Gorzej wygląda to na blogach bez niego.

co mi dało blogowanie

12 Mam nowych wirtualnych znajomych

Już na wstępie słowo „wirtualnych” brzmi średnio, jednak po chwili zastanowienia ma to sens. W końcu czytam bloga kogoś, kto mieszka często kilkaset kilometrów dalej, czasami kilka, a nawet kilkanaście tysięcy kilometrów od Polski. Możemy się nigdy nie spotkać w realu, co nie znaczy, nie możemy się poznać i utrzymywać kontaktu przez nasze blogi i kanały social media.

13. Konferencje dla blogerów

To przede wszystkim danie sobie szansy. Szansy na poznanie nowej wiedzy, bo wielu blogerów to samouki i świetne studium przypadku, plus techniczna strona blogowania. Najlepsi w branży są na wyciągnięcie reki i w dodatku nie gryzą. To możliwość poznania marek chętnych do współpracy z blogerami (i blogerów między sobą) oraz produktów do nich skierowanych. To czas tylko dla nas, który świetnie można wykorzystać na motywację i inspirację oraz pozwolenie poznania nas samych.

14. Mam nowych realnych znajomych

Punkt mocno powiązany z dwoma poprzednimi. Najlepsza okazja by poznać podobnych, pozytywnie zakręconych ludzi to konferencje. Podobnie na blogach w zakładkach o mnie, wzajemne komentarze i poprzez social media można dogadać się na spotkania w realu. Powiem wam szczerze, niektóre wirtualne relacje zamieniły się w bardzo interesujące realne – zwłaszcza przy dobrym piwie.

15. Jestem bardziej kreatywny

Prowadzenie bloga to nieustanne dbanie o czytelnika, to odnajdywanie tematów i tworzenie wokół nich pewnej historii. To szukanie inspiracji i praca nad własnym warsztatem. Choć z pomysłami na wpisy nie mam problemu – wszystkie staram się spisywać, to częściej brakuje mi czasu by je rozwinąć. Do tego na dyskach zalega masa materiału fotograficznego, do którego muszę się dobrać, obrobić i wykorzystać we wpisach.

16. Social media

Na świecie pozostało już niewiele osób, które nie są podłączone do social mediów. Także i ja się pod nie podpiąłem – Facebook, Instagram, Twitter, Google+. Jest ich jeszcze naprawdę wiele, ale ja zdecydowałem się na te, które wspomniałem. Przez to, że wykorzystuję je typowo pod bloga, prywatnie niemal na nich nie funkcjonuję lub jest to skąpa działalność. To pozwala mi na swobodne odłączanie się od nich w pracy i w chwilach, które chcę mieć tylko dla siebie.

mężczyzna

17. Youtube

Coraz więcej blogerów wykracza poza swoje strony www i social media, wchodząc w świat wideo. Dlatego stworzyłem własny kanał w tym serwisie. Dlaczego to zrobiłem? By zwiększyć dotarcie do potencjalnych odbiorców. To okazja na przyciągnięcie młodego odbiorcy i kreowania wizerunku własnej marki oraz jej rozpoznawalności. To także świetny sposób komunikacji z czytelnikami i okazja na podniesienie pozycji bloga w pozycjonowaniu.

18. Podstawy marketingu

Dowiedziałem się jak tworzyć w odpowiedni sposób tytuły i nagłówki, czym jest SEO  i jaką odgrywa rolę. Zdobywam zasięgi przez social media. Analizuję statystyki i wprowadzam wnioski w życie. Czytam blogi i literaturę poświęconą marketingowi internetowemu, uczestniczę w webinarach i szkoleniach internetowych, które poszerzają moją wiedzę w tym temacie. To wszystko stwarza rządzę wiedzy w tym temacie.

19. Warsztat fotograficzny

Najpierw była fotografia potem blog, jednak to on zmusił mnie do poprawy mojej techniki i oka. Kilkanaście warsztatów, rozmowy ze znanymi fotografami, wystawy. Rozbudowa zaplecza sprzętowego. Do tego systematyczny trening w różnej tematyce – od krajobrazów, roślin, zwierząt, fotografii makro, jedzenia, produktowej, a na lotniczej kończąc. Im szerzej tematycznie, tym więcej nabieram doświadczenia.

20. Estetyka

Nie chodzi tu tylko o fotografię, nad którą nieustannie rozwijam oraz samego bloga i jego wygląd. To całość jaką odbieram świat swoimi zmysłami Przedmioty – ich kolor, faktura, kształty. Książki – styl ich pisania, muzyka i jej harmonia. Wcześniej było to dla mnie gdzieś na uboczu.

21. Słownictwo i sposób wypowiedzi

Łatwo się zapoznać z nim poznając moje teksty. Jednak prowadzenie bloga i czytanie innych twórców internetowych w połączeniu z książkami sprawiają, że nasze słownictwo jest stale w użytku oraz uaktualniania się o nowe słowa. To daje szansę na sprawne jego wykorzystanie nie tylko w piśmie, ale przede wszystkim w mowie.

22. Mowa ciała

Co tu robi mowa ciała, skoro blogi się czyta? Wspomniałem Wam wcześniej o kanale na YT, gdzie pojawiam się w części filmów, które publikuję w tym medium. Jednak na co dzień przydaje mi się ona w szkole w połączeniu z wcześniejszym punktem. Z realnym człowiekiem trzeba potrafić się dogadać, a połączenie tych dwóch umiejętności potrafi czasami zdziałać niemal cuda.

szczęście

23. Organizacja dnia, tygodnia, miesiąca

Połączenie obecnie ponad pełnego etatu w szkole (plus SKS-y) z dojazdami codziennie po ponad godzinie w jedną stronę do pracy, z wszelkiego rodzaju szkoleniami, kursami, obozami i innego tego typu sprawami zawodowymi wraz z wszelkimi pasjami i ostatecznie prowadzeniem bloga wymaga czasami naprawdę karkołomnych rozwiązań organizacyjnych.

24. Systematyczność

Nigdy w swoim życiu nie byłem zbyt systematyczny, znaczną część rzeczy przesuwałem w czasie do ostatniego możliwego momentu, zanim się za nie zabrałem. Zakładając Nieobiektywnego założyłem sobie publikację ponad 100 tekstów w ciągu roku i udało mi się to zrealizować z nawiązką. Bielecki.es to także utrzymanie regularności pisania – zazwyczaj 2 wpisy tygodniowo. Czasami zdarza się jednak ponad tydzień bez wpisu, innym razem są to nawet teksty publikowane dzień po dniu. Systematyczność przekłada się także na inne dziedziny życia.

25. Mój nowoczesny pamiętnik

Kiedyś zapisywało się wszystko na papierze, by o tym nie zapomnieć. Dziś tę rolę w znacznej mierze przejęły blogi. Mogę opisać na nim wszystko, w zależności od zainteresowań i preferencji zmienia się tylko tematyka. Jeśli zaglądasz do mnie od jakiegoś czasu, to doskonale wiesz o czym najczęściej piszę.

26. Foto album

Bardzo często na moim blogu pojawiają się relacje z moich wyjazdów, szkoleń i plenerów. W połączeniu z wcześniejszym punktem pozwala mi to w każdej chwili wrócić do wspomnień umiejscowionych w konkretnym punkcie przeszłości. Pozwala mi on także na pochwalenie się tym, gdzie byłem, co robiłem, a także na przestrzeni czasu uchwycić postęp w fotograficznym warsztacie.

27. Aktywność fizyczna

Od zawsze byłem aktywnym dzieciakiem – trenowałem siatkówkę i sztuki walki, finalnie skończyło się to studiami na AWF-ie. Wiedza i umiejętności zdobyte w tym czasie przydają się nie tylko w pracy, ale także w moim wolnym czasie. Ten staram się spędzać jak najbardziej aktywnie. Niemal każdy mój wyjazd to relacja na blogu, do tego imprezy masowe, plenery fotograficzne. A przez bloga staram Ci się pokazać, że bycie aktywnym nie musi być nudne i monotonne.

28. Piję dobre piwo

To jedna z ciekawszych z mian w moim życiu. Bo ileż można pic to kiepskie. A wszystko zmieniło się po pierwszej edycji Lubelskich Tragów Piw Rzemieślniczych. Ta impreza odkryła przede mną całkowicie nowy świat, a od nieco ponad roku dzielę się nim razem z wami na moim blogu.

ostatnie piwo

29. Wiem, że nie przestanę

Trzy lata blogowania to niezły bagaż doświadczeń, które procentują w każdej dziedzinie życia. Wielokrotnie miałem mniejsze i większe kryzysy, ale się nie poddałem. Dwukrotnie zmieniałem nazwę bloga. Zaczynałem na Blogspocie i było to dla mnie szybką i brutalna lekcją blogowania. Następnie Nieobiektywny i miejsce, w którym się teraz znajdujesz.

30. Robię to co lubię

Blogowanie pozwoliło mi uwolnić własną kreatywność, która bez niego ulatywałaby w próżnię. To pozwala z optymizmem patrzeć na świat. Poza tym odkąd wkręciłam się w blogowanie doświadczanie codzienności jest ogromnie przyjemne. Wszędzie można znaleźć pomysł na wartościowy post, zainspirować się, skłonić do przemyśleń.

31. Praca nad sobą

Blog nieustannie motywuje mnie do rozwoju, nie tylko pod kątem samego blogowania, ale wszystkiego co robię. W mojej pracy i moich pasjach. Gdy dostaję informację o kolejnym możliwym do zrealizowania szkoleniu, kolejnej blogowej imprezie, gdy muszę zorganizować tygodniowy obóz w Bieszczadach, biegu ulicznym, do którego trzeba się przygotować, czy wreszcie o piwnym spotkaniu w mojej ulubionej knajpie to wielokrotnie się zastanawiam jak ja to wszystko posklejam. Jak się jednak okazuje mimo iż jest tego ogrom, to w ostateczności da się to spiąć w 24 godzinach każdego mijającego dnia.

32. Bo ja jestem zajebisty

Brzmi to strasznie buńczucznie, ale dlaczego nie miał bym tak mówić. W końcu blog to moje małe dziecko, którym mogę, a wręcz chcę się pochwalić. Pokazuję siebie takim, jakim jestem, gdybym nie znał swojej wartości to w ogóle nie stworzyłbym tego miejsca. Jeśli bym Cię oszukał w tym, czego możesz się dowiedzieć o mnie, czytając moje teksty to nigdy byś już do mnie czytelniku nie wrócił.

33. Moja wizytówka

Chcę być profesjonalistą w tym co robię, tym bardziej, że podałem Ci tyle powodów by prowadzić własnego bloga. To miejsce odwiedzają i oceniają nie tylko moi czytelnicy, ale także potencjalni klienci. Każdemu mogę pokazać, jak dbam o jakość i spójność prezentowanych treści. Blog jest moją wizytówką – pokazuję nim światu, że jestem nie tylko nauczycielem stojącym przy tablicy, czy w dresie ganiającym po sali gimnastycznej.

co mi dało blogowanie

Co dalej?

Posiadanie własnego miejsca w sieci pochłania mnóstwo czasu. Jest niemal tak wielkim „czasopochłaniaczem”, jak jak moja obecna praca. To wbrew pozorom nie tylko odnajdywanie tematów i tworzenie do nich tekstów, to także warstwa techniczna tego świata, o której nie będę się już rozpisywał. Jedak blogując wnoszę pozytywną wartość w życie innych, a to daje mi ogrom satysfakcji. I nie zamierzam się zatrzymywać w tym, co obecnie robię. Wręcz przeciwnie postaram się pokazywać jeszcze więcej siebie w miejscu, które stworzyłem specjalnie dla Ciebie.

Jak widzisz nieco się rozpisałem. Tak się zastanawiam czy nie jest to mój najdłuższy wpis na blogu – prawie 2300 słów. Mam nadzieję, że Cię zainspirowałem do przemyśleń, czym tak naprawdę jest blogowanie. Bo dla każdego z nas jest tak naprawdę czymś innym.

Podobne Posty

  • Trzymam kciuki za kolejne owocne lata blogowania! 😉

  • Kurcze, fajnie to ująłeś! No ja myślę, że pod większością bym się podpisała.

    • Dzięki, trzeba się ponownie spotkać na jakiejś blogowej imprezie. 😉

  • Interesujące podsumowanie, mi blogowanie wyznaczyło nowy kierunek w życiu i dało szansę na zrealizowaniu się w tym, co naprawdę lubię.

    • U mnie jest bardzo podobnie, bo mogę się realizować w tym, czego nie daje mi praca.

  • ahhh jak ten czas sie zmienia… kiedyś był wielki dystans pomiędzy uczniem a nauczycielem a tu widzę że nauczyciel może być kolegą z bloga innego belfra lub ucznia

    • Słowo kolega dla ucznia to raczej za dużo powiedziane. Sami mnie znaleźli i pogratulowali, że mam jeszcze czas by go prowadzić, poruszać ciekawe, a czasami także trudne tematy. 😉

  • Natalia Bielawska

    Blogowanie jest również sposobem na wywnętrzenie się, odreagowaniem emocji, czy też poukładaniem soie niektórych rzeczy w głowie. Ale i formą motywacji do realizowania samego siebie.

  • Dominika Ławicka

    Przygodę z blogowaniem rozpoczęłam dwa lata temu. Piszę o książkach, bo literatura to moja pasja, a blog to możliwość dzielenia się wrażeniami po lekturze z innymi czytelnikami. Poznałam mnóstwo osób, a co za tym idzie również wspaniałych książek, które mi polecili. Faktem jest, że ta działalność w sieci pochłania mnóstwo czasu, ale wypracowałam taki plan dnia, żeby pogodzić różne obowiązki. Pozdrawiam serdecznie 🙂 http://matkapolkaczytajaca.blox.pl/

    • Blog to straszny złodziej czasu, ale przez to, że jest takim złodziejem wymusza poprawę organizacji nie tylko dnia, ale tygodnia, a nawet miesiąca. 😉

      • Gdyby nie blogowanie z pewnością więcej książek bym jeszcze pochłaniała, ale z drugiej strony to właśnie blog wprowadza więcej systematyczności w moją pasję czytania. 🙂

        • U mnie ponad pełny etat w szkole przyciął mi mocno czas na książki, ale zabieram jedną ciekawą w Bieszczady i mam nadzieję, że uda mi się ją przeczytać w trakcie podróży. 😉

  • Blogowanie niesie za sobą wiele możliwości! Dużym plusem jest to, że dzięki niemu można poznać osoby o podobnych zainteresowaniach. 🙂

    • Podobnych do siebie, ale często także bardzo rożnych od nas samych. 😉

      • Na jedną rzecz (przykładowo książkę) można spojrzeć z różnych stron, cały czas zadziwia mnie fakt, że wiele osób nie może dopuścić do myśli tych różnic. A przed blogowaniem wydawało mi się, że to takie naturalne, że ludzie mają różne gusta, także w wyborze literatury. 🙂

        • Na każdą rzecz, temat można spojrzeć z tylu stron ile na to patrz osób, bo każdy z nas jest inny. 😉

        • Wręcz przeciwnie, właśnie dzięki blogowaniu, moim zdaniem można otworzyć się na te różnice i nauczyć się spojrzenia na wszystko z różnych perspektyw. 🙂

  • Przyznaję, że jestem pod wrażeniem, jak bardzo przygotowałeś ten tekst, niesamowitą ilość plusów odnalazłeś, i mam wrażenie, że właśnie o to chodzi. 🙂

    • Tekst powstawał przez niemal cały tydzień. Przygotowania, które prowadziłem do obozu w Bieszczadach – 6 dni od tego poniedziałku dla moich uczniów zabierały tyle czasu i energii, że na pisanie pozostawało już bardzo mało czasu i sił. Jeszcze kilka punktów bym napisał ale 33 w tytule fajnie brzmi, do 44 z kolei mogło by mi nieco zabraknąć. 😉

      • Zawsze możesz w osobnym poście zamieścić rozszerzenie, będzie ciekawie, bo perspektywa dalszego rozwijania się. 🙂 Lubię tak merytorycznie dopracowane teksty. 🙂

  • Agnieszka Gertner

    cudo, nie tekst, w punkt i to nie jeden, ja chciałam prowadzić bloga od kilku lat, zrobiłam to w końcu miesiąc temu i teraz czekam, aż mi też wybije 3 lata 😀 powodzenia dalej

    • Ważne, że się odważyłaś wykonać ten najważniejszy krok i rozpoczęłaś przygodę z blogowaniem. 😉

  • Ja prowadzę bloga od dwóch lat, a tak naprawdę to od kilku miesięcy wychodzą mi teksty, które mi się podobają 😉 I już wiem, że mamy kilka wspólnych punktów z listy 😀

    • Gdy ja spojrzę czasami na pierwsze teksy z mojego poprzedniego bloga – Nieobiektywny.pl to czasami się dziwię, jak ja to mogłem wypuścić do sieci. 😉

  • Mamnatooko.pl.

    Podoba mi się to podsumowanie👌🏼u mnie niebawem dwa lata blogowania. Lubię to.

  • Bardzo w punkt! Gratuluję Ci tylu lat wytrwałości w blogowaniu 🙂 U mnie to marne pół roku, a już powoli zaczynam zauważać to o czym piszesz 🙂

  • Milo mi sie czyta ten wpis. Bo wlasnie przechodzę na swoje 🙂 Domena jyz wykupiona, niebawem sie zacznie pisanie u siebie 🙂

  • Podróże z Mamą i Tatą

    Rzeczywiście blogowanie przynosi dużo korzyści. Sami się wiele uczymy i rozwijamy, poznajemy nowych ludzi, budujemy społeczność dookoła bloga. Też bardzo lubię blogować.

    • Mało chyba innych rzeczy jest w stanie tak wpłynać jak blogowanie. 😉

  • nie wiem dlaczego, ale najdłużej zostałem w punkcie nr 28…:)

    • Mnie tak wciągnęło, że już nie wracam do masówki. Już wole spróbować coś z całkowicie nieznanego mi browaru i się niemile zaskoczyć niż pic lagery z wielkich koncernów. 😉

  • Zgadzam się, blogowanie niesamowicie rozwija i zmienia na lepsze, o ile się dobrze w to wkręcimy.😎 Ja jestem blogerką od około dwóch lat, nie licząc poprzednich prób, ale mialam wiele potknięć i dopiero wychodzę na prostą. Kocham blogowanie i mam nadzieje, że życie nie zmusi mnie to porzucenia tego.
    P. S. Sprawdź tekst, znalazłam kilka literówek na końcu całości i na końcu punktu 29. 😃

    • Też już te kilka literówek wyłapałem. 😉

      A co do blogowania – nikt nie mówił że to łatwe, dlatego czasami się potykamy. 😉

      • I dzięki temu możemy być lepsi niż przed potknięciem 😃

  • Magda Matylda

    Ja dopiero zaczynam, ale czytając takie teksty czuje się podwójnie zmotywowana, choć początki uczą cierpliwości 🙂

  • Potwierdzam. Blogowanie ma wiele zalet 🙂

  • Grażynka Zaborska

    Zdecydowanie motywujący tekst 😀 Zaintrygowały mnie punkty dotyczące picia dobrego piwa oraz czytania bloga przez uczniów…
    Ps. Bardzo lubię Twojego bloga 🙂

    • Dziękuję, cieszę, że Ci się u mnie podoba. Dobre piwo musi być, a uczniowie sami mnie znaleźli, bo nic im na początku nie wspominałem, że prowadzę bloga. 😉

  • Blanka Kolago-Szymczak

    Mam krótszy staż, ale podobne odczucia Blogowanie bardzo dużo daje i rozwija, niestety ma ten problem co Ty z czytaniem książek. Staram się nad tym pracować 😄

    • Ja mam tak długa listę zaległości na półkach, że nie wiem czy nadrobię to w kilka lat. 😉

  • Super tekst. Blogowanie niesie za sobą duzo pozytywnych zmian, nowych znajjomości. 🙂
    życzę kolejnych lat blogowania

  • Anna Krupa

    Ja dopiero zaczynam swoją przygodę z blogowaniem, a twój tekst bardzo zmotywował mnie do działania 🙂

  • Ja bloguje niecałe dwa lata, a nauczyłam się tak wielu rzeczy i poznałam taki ogrom superfajnych ludzi, że już nie wyobrażam sobie inaczej. Zatem cóż. Życzę samych fajnych czytelników, nieograniczonego dostępu do internetu, czasu i cierpliwości. I niech dzieje się magia 🙂

  • Ciekawe spostrzeżenia, pod niektórymi sama mogę się podpisać!

  • odporność na krytykę – właśnie dzięki blogowi coraz lepiej sobie z nią radzę:)

  • Marta Ewa Wroblewska

    Ciekawe spostrzeżenia. Moja droga była trochę inna.
    Jestem dziennikarzem i fotografem, a przygodę z blogowaniem dopiero zaczęłam. 🙂

    • W takim razie Tobie było o wiele łatwiej wystartować językowo niż mi. 😉

  • Wszystkie spostrzeżenia idealnie trafione
    Blogowanie strasznie wciąga, pochłaniacze czas, ale również wiele daje

  • Magdalena Bar

    Oj zainspirowałes! I to jeszcze jak! 🙂 piszesz o sobie ale wpis bardzo nakręca czytającego te słowa. Ja dopiero zaczęłam swoją przygodę z blogowaniem i już teraz dostrzegam jego zalety. I choć nie wszystkie pokrywają się z Twoimi i jest ich poki co troche mniej to mam ogromną nadzieję że w przyszłości moja lista się powiększy. Jesli kiedykolwiek pojawi się u mnie zwątpienie w to co robię, zajrzę do tego wpisu ponownie 🙂 Dziękuję za motywację. Życzę owocnego dalszego blogowania i kolejnych razów na TAK.

  • Gosia

    Kolejny wpis u Ciebie który daje powera. Niby piszesz o sobie, ale wpis bardzo nakręca czytającego te Twoje słowa. Dla mnie blogowanie to rozwój.

  • Wiele z wymienionych przez Ciebie punktów sprawdza się i u mnie. Blogowanie niesie za sobą sporo korzyści, u mnie największą okazała się nauka organizacji wolnego czasu – okazuje się, że jednak mam go sporo i mogę go poświęcić na to, co lubię najbardziej. Bardzo wartościowy wpis 🙂

    • Bez właściwej organizacji czasu powstanie solidnego bloga się nie uda. 😉

  • 3 lata?! Woow ależ zleciało! Nam niebawem rok stuknie!

  • Muszę przyznać, że i ja zauważyłam u siebie zdrowy wpływ blogowania. 🙂 Pod lwią częścią spośród wymienionych przez Ciebie rzeczy podpisałabym się bez wahania. Inspirujący, wartościowy, dobry wpis, doskonale obrazujący to, że blogosfera może być miejscem rywalizacji, utarczek, hejtu i skandali, ale także obszarem do rozwoju, nauki i poznawania wspaniałych ludzi, przynoszącym dużo radości i satysfakcji. 🙂

    • Blogosfera daje szanse – tylko nie wszyscy chcą z niej skorzystać. 😉

      • Trafne spostrzeżenie, choć w zasadzie tak jest chyba ze wszystkim, dla przykładu – szkoła także daje szansę (a przynajmniej powinna), tylko nie wszyscy chcą z niej skorzystać. 😉

  • Ann

    3 lata wow bardzo długo! To ja przy Tobie jestem kilkumiesięczny świeżaczek 😉 Anika

  • U mnie niedawno minęły również 3 lata blogowania, ale… przeoczyłam ten dzień!

  • Marta Korotko

    U mnie niedługo minie trzy lata i jak tak patrzę jak ja się zmieniłam przez ten czas, to szczerze nie mogę wyjść z wrażenia. Blog dał mi tyle możliwości, o których nigdy wcześniej bym nawet nie pomyślała. Weszłam na tą drogę całkiem przypadkiem, ale z pełną świadomością zostaję na dłużej 🙂

  • Marlena Hryciuk

    Moj blog ma roczek, ale to taki moj maly swiat, do którego uwielbiam się wybierać i pisać o tym co lubię, co mnie pasjonuje.Dzięki blogowaniu zawarłam znajomosci z osobami z którymi jestem w kontakcie, rozwijam swoje zainteresowania,dzielę się pomysłami. Bardzo to lubię.To mnie odpręża.Gratuluje 3 lat i życzę kolejnych pęlnych pasji wpisów! 🙂

  • Wow, naprawdę rzetelny wpis. Potwierdza wiele punktów, które tu wymieniłeś. Bije z niego szczerość i radość. I zgadzam się z Tobą w 100 %. PS: W punkcie 7 (tak w temacie krytyki 😉 ) powinno być tę a nie tą.
    PS: gratuluję!!!!

  • Tyle rzeczy znalazłeś, nieźle! Rzeczywiście konferencje i spotkania w realu są nie do zastąpienia i dobrze, że blogowanie wychodzi poza sferę wirtualną do świata rzeczywistego 😉

  • Jull krajewska

    Gratuluje wytrwałości !

  • Blondynki Kreatywnie

    Ty to umiesz napisac. Nie zawałam sobie sprawy że aż tyle tego. Gratuluje i życze wytrwałości tobie i sobie.

  • Sporo w tym wszystkim jest prawdy…Świetnie napisany tekst… 🙂

  • mogę się spokojnie podpisać pod każdym punktem!

  • U mnie dopiero rok, ale doskonale rozumiem Twój punkt widzenia 😀

  • Daniel

    Najgorzej jest wtedy jak masz pomysł na co najmniej kilka blogów, a czasu najwyżej na jeden 🙂

  • Trzy lata? Niezły wynik! Gratuluję.

  • Sylwia

    Świetne zestawienie 🙂

  • Marzena WM

    Czyli dzięki blogowaniu można się sporo nauczyć.

  • Świetnie! I mega plus na przeniesienie się również na YouTube’a. Dużo osób lekceważy ten trend, jednocześnie zapominając, że YouTube to obecnie druga najpopularniejsza wyszukiwarka, zaraz po Google’u 🙂

    • O nauczyłem się czegoś nowego – tego, że YT ma aż taką wartość jako wyszukiwarka. 😉

  • Marta Walicka

    Oj, tyle podobieństw, tyle radości 🙂

  • Blogowanie to genialna sprawa. Niesamowicie rozwija, poszerza horyzonty, zdobywa się mnóstwo wiedzy. Ponadto dzięki blogowaniu poznałam kilka fantastycznych osób, więc zdecydowanie polecam takie zajęcie 🙂

  • Same plusy i świetnie je spisałeś, przede wszystkim może to być przydatny przewodnik dla osób zastanawiających się nad blogowaniem. Mi najbardziej podoba się lista plusów w tym świecie rzeczywistym – blogowanie poszerza możliwości i otwiera niejedne drzwi w świecie realnym, czego też regularnie doświadczamy 🙂

    • Cieszę się, że doceniasz mój wpis i widzisz w nim wiele wskazówek dla chcących rozpocząć blogowanie i początkujących blogerów. 😉

  • Jejku, faktycznie, tyle dobra! Najbardziej „ucieszył” mnie fragment o tym, że czytają Cię uczniowie. To musi być bardzo budujące 🙂

    PS. Punkt dziewiętnasty (nagłówek) ma przecinek zamiast kropki.

    • Mała korekta zastosowana. 😉

      A przez uczniów bardziej muszę pilnować słownictwa, interpunkcji i gramatyki. 😉

  • Działam na blogspocie pod własną domeną z inną szkórką, też się musiałam natrudzić:) Co do czasu i pracy. hmm teraz.. właściwie od rana do wieczora 🙂 Ale na szczęście to lubię i chyba o to w tym chodzi 🙂

    • Gdybyśmy tego nie lubili i gdyby nie sprawiało nam to przyjemności to byśmy tego nie robili. 😉

  • Fajny post. U mnie blogowanie ma praktycznie same plusy, jedynie co, to ciągle brakuje mi czasu, by wszystko zrobić tak jakbym chciała. 😉

  • Dziewczyna z agencji

    Jestem na początku swojej drogi w blogowaniu i powiem szczerze, że jestem w szoku ile czasu to zajmuje i ile czasu trzeba poświęcić aby oddać czytelnikowi tekst, skorygować go, etc. To jest ciągła, nieustanna praca, ale jakże kreatywna! Bardzo fajny wpis 🙂

  • Agnieszka Cegłowska Lepszy

    No proszę, ile korzyści z blogowania :). Najgorzej z czasem – tyle by się chciało napisać, ale nie ma kiedy…

  • Klaudia Kałążna

    Z zaciekawieniem przeczytałam powyższe wnioski po trzech latach blogowania, jako że ja robię to dopiero od sześciu miesięcy. Na pewno już po ostatnim pół roku utwierdziłam się w tym, że jest to ciężka praca, wymagająca systematyczności i ogarniania spraw technicznych, wizualnych i merytorycznych. Bardzo dobrze mieć swoje miejsce w sieci i dzięki temu również budować swoją markę (oczywiście, jeżeli robimy to z w zgodzie ze sobą!). Zazdroszczę umiejętności fotograficznych – ja widzę, jakie mam tutaj braki – po prostu nie znam się na fotografii i pora to zmienić! Gratulacje i powodzenia w dalszym rozwijaniu bloga!

  • naszebabelkowo.blogspot.com

    W zasadzie mogłabym podpisać się pod prawie każdym z tych punktów – poza niektórymi kwestiami technicznymi, ponieważ one chyba na zawsze pozostaną dla mnie czarną magią.

  • Paulina Stachyra

    Bloguję od ponad pół roku dopiero, ale już zauważam u siebie wiele z objawów tutaj przedstawionych 😉 Super, że można o tym przeczytać!

  • Mi dało ujście dla weny 🙂

  • Anna Kozakiewicz

    Ciekawe podsumowanie

  • Boję już od prawie roku, ale nie na tym blogu, bo na tym jestem od kilku dni, ale zgodzę się z twoją listą blogowanie wiele zmieniło w moi życiu i nie chce tego zmienić 🙂

  • Znalazłeś sporo zalet – i o to w tym wszystkim chodzi, by lubić to co się robi (y)
    Wiele punktów z Twojej listy mogłabym przypisać do siebie, chociaż jeszcze nie wszystkie…sama prowadzę bloga od 2 lat i powoli dostrzegam coraz więcej plusów blogowania +++

  • Wszystkie wymienione punkty sprawdzają się również u mnie. Bardzo mnie to rozwinęło i postawiło w zupełnie innym świetle.

  • Wow niesamowite zestawienie. Gratulacje i powodzenia w dalszym blogowaniu. Z ciekawości lecę trochę poczytać 🙂

  • Patrycja Czubak

    Świetne podsumowanie 🙂 Życzę Ci jak najlepiej, aby twoje blogowanie rozwijało się dalej w tym kierunku, który sobie założyłeś, i aby przynosiło jak najwięcej korzyści 🙂

  • Dorota Buniek

    Niezłe podsumowanie. Życzę ci jeszcze wielu tak udanych lat blogowania 😉

  • Olga Dąbrowska

    Mnie blogowanie nauczyło przede wszystkim systematyczności i organizacji dnia/tygodnia/miesiąca.

    • Bez poprawienia systematyczności i planu dnia nie da się pracować na etacie i jednocześnie prowadzić bloga. 😉

  • Ja widzę u siebie zwłaszcza postępy w stylu pisania 😊

    • U mnie także do widać, zwłaszcza gdy spojrzę czasami na swoje pierwsze teksty na blogu. 😉

  • Lepiej bym tego nie ujęła.
    Mam podobnie, jak Ty – ogrom radości, satysfakcji i… pragnienie, żeby się sklonować. Chciałabym, żeby blogowanie było moją pełnoetatową pracą, ale na razie się na to nie zanosi. Nie mniej jest tak samo absorbujące. Szkoda, że mamy tylko jedno życie do zagospodarowania. 😉

    • Niestety jeszcze nie potrafimy rozciągać czasu na nasza korzyść. 😉

  • Anna Kozakiewicz

    U nas niebawem 2 lata 😊 musze tez podsumowac ten czas

  • Anna Anna

    Blogowanie to rozrywka, hobby i spełnienie.

    • Blogowanie to tak szeroki temat, że często nie da się go zamknąć w sztywnych ramach. 😉

  • Tekst jest tak długi, że musiałam rozłożyć go na dwa razy, a to zdarza mi się niesamowicie rzadko. Tak czy tak, wyczerpałeś temat bez dwóch zdań. W dodatku wydajesz się bardzo sympatyczny, więc powinnam zacząć szanować wuefistów, którzy prywatnie w większości mnie nie znoszą. 😀

    Sama zaczynałam na Blogspocie i szczerze przyznam, że ta platforma doprowadzała mnie do szału. Instalacja jakiegokolwiek motywu była koszmarem – nic nie wyglądało jak na podglądzie, co chwilę wszystko się sypało i nie chciało do siebie pasować. Prawdziwe uroki blogowania odkryłam, gdy zapłaciłam parę groszy i przeskoczyłam na WordPress. Zmiana jest naprawdę zauważalna, głównie graficznie.

    • Ja wytrzymałem na Blogspocie 2 tygodnie i przeskoczyłem na WP. Różnica gigantyczna, choć na początku ciężko było się połapać w ustawieniach. 😉

      • To ja chyba 4 lata tam działałam, sama się dziwię, że tak długo. 😀 Dla początkujących ta platforma jest okej, gorzej gdy chcesz się pobawić w pozycjonowanie i profesjonalną szatę graficzną. Nie da się z robić nic, no nic, zero.

        • Dlatego lepiej mieć już na początku nieco pod górkę z WP, by potem było już tylko z górki. 😉

  • Najbardziej podoba mi się punkt 28 😀 😀 Przede mną jakieś blogowe podsumowanie, bo mój blog zaraz będzie miał 2 lata – dzięki za inspirację 🙂

    • Bo to właśnie przez blogowanie polubiłem dobre kraftowe piwo. Chciałem zrobić relację z pierwszej duże piwnej imprezy w Lublinie i wtedy w mojej głowie narodziła się piwna rewolucja. 😉

      Czekam na Twoje przemyślenia związane z blogowaniem. 😉

  • U mnie lista wyglądałaby bardzo podobnie (no może oprócz aktywności fizycznej, bo bycie leniwą bułą zobowiązuje 😛 ). Aż parsknęłam przy masteringu WordPressa – jakbym czytała o sobie 😀 Tyle godzin dłubania, wyzywania, szukania odpowiedzi… i tyle frajdy, gdy jest, działa i śmiga aż miło! 😀

    • Bo nie ma to, jak podłubać w WP, coś spieprzyć, a następnie szukać rozwiązań, bo nic nie działa. 😉

  • Nina Kurzyna

    3mam kciuki dalej! 😉

  • A co Ci zabrało blogowanie? Myślałeś o tym ?

  • Divanaurlopie

    BRDZO FAJNY wpis! Ja mogę odhaczyć w nim więcej jak połowę tych rzeczy 🙂

    • Zdradzisz mi jak długo już blogujesz, skoro ponad połowa Twoich doświadczeń pokrywa się z moimi? 😉

  • Izabela Joanna Sarna

    Wspaniale podsumowanie działalności blogera; jestem pod wrażeniem, motywuje mnie to do pisania. Szacun

    • Dzięki, zebrałbym jeszcze kilka punktów do kolekcji, ale wtedy nie było by takiej fajnej liczby. 😉 A razem kolejnych 11 punkt to było by już spore wyzwanie poszukiwawcze by dopełnić do kolejnej sympatycznej liczby czyli – 44. 😉

  • Podpisuję się pod wszystkimi Twoimi punktami! 😉

  • Zgadzam się i to bardzo. Bloguje niespełna pół roku, a widzę już ogromne zmiany na lepsze w sobie.

  • Masz milion procent racji tym wpisem, czytajac go przy kazdym punkcie kiwałam głowa, mysląc sobie, tak, dokładnie, tak ma racje, jest dokładnie tak. Blogowanie jest uzalezniające i nie ma znaczenia czy robisz to dla zarobku, czy jako hobby, jets do doskonały sposób wyrazania siebie i zródło sily i satysfakcji. Powodzenia w dalszym blogowaniu, trzymam kciuki!

  • U mnie też już ponad trzy lat! Blogowanie to naprawdę świetna sprawa. Możliwość rozwijania pasji i nawiązania wielu ciekawych znajomości. 🙂

  • Niedzielnykucharz.pl

    Bardzo ciekawe podsumowanie, zwłaszcza dla kogos takiego jak ja – kto jako bloger stawi dopiero pierwsze, nieśmiałe kroczki. Jesscze duużo przede mną. Fajnie że wspomniałeś o konferencjach – a jak szukac jakichś fajnych? Na pewno zainstaluje tez wtyczkę disqusa :)) pozdrawiam serdecznie 🙂

    • Najprostsze rozwiązanie by znaleźć konferencję blogową to wpisać hasło w „wujka” Google lub poszperać grup na FB dla blogerów. 😉

  • Odporność na krytykę, to chyba najważniejsza korzyść z tej całej listy. Moim zdaniem.

    • Niewątpliwie blog uczy walczyć o własne poglądy i ich bronić, także przed krytyką. 😉