Odgrzewane kotlety

Przeglądając ostatnio dyskowe zasoby stwierdziłem lekką ręką, że mam około 35 tysięcy, a może nawet jeszcze więcej zdjęć z różnych imprez lotniczych. Porozrzucane są one po kilku dyskach, tak więc trudno jest określić ich ostateczna liczbę, jednak mam plan by to w najbliższej przyszłości ogarnąć. Lotnictwem interesuję się od kiedy pamiętam i jeśli tylko mogę, to staram się je uwiecznić moim aparatem zwłaszcza, że mam ku temu wiele okazji. Tym wpisem rozpoczynam cykl, w którym zaprezentuję mały fragment moich zasobów i pokarzę Wam fotografię lotniczą moimi oczami. Na początek przedstawiam Mi-8, który udało mi się uchwycić podczas ćwiczeń zgrywających pilotów policji ze służbami ratowniczymi na początku września ubiegłego roku.

Mi-8

Mi-8

Okazja

Jeśli dobrze pamiętam ćwiczenia te trwały dwa dni i latano naprawdę dużo i długo. Jechałem do pracy w okolicach godziny 9 – śmigłowiec był już w powietrzu, wracałem po 16 – nadal krążył nad płytą lotniska. Z bratem ciotecznym – także miłośnik fotografii lotniczej, szybko się zorganizowaliśmy i pojawiliśmy się na EPLR. Zanim ćwiczenia dobiegły końca mieliśmy niespełna godzinę na fotograficzny plener. I tutaj kłania się atut Aeroklubu Lubelskiego obok, którego niemal codziennie dwukrotnie przejeżdżam. Gdy widzę, że coś się na nim dzieje – choćby loty szkółki szybowcowej, to mogę podjechać w bardzo krótkim czasie na jego obrzeża i nieco popstrykać.

Mi-8 i 17000 egzemplarzy

Powyżej znajduje się dla wielu osób szokująca liczba! Tak, ona jest prawdziwa – cała rodzina śmigłowców Mi-8/17 to kilkadziesiąt różnorodnych wersji, czasami bardzo specjalistycznych. Ciekawostką niech będzie tutaj fakt, że obecnie jest to maszyna wyprodukowana w największej ilości na świecie jeśli chodzi o nadal wytwarzane śmigłowce. Dodam jeszcze, że latają one w ponad 70 państwach, wszystkich kontynentów. Aktualnie nasza policja  ma w swojej dyspozycji 3 maszyny tego typu, które są wykorzystywane do wielu celów.  Pełną listę zadań jakie wypełniają ich piloci, a jest ich naprawdę wiele możesz poznać tutaj – Lotnictwo Policji.

Mi-8

Mi-8

Jak fotografować śmigłowce

Nieco się zapędziłem, a miał być to wpis poświęcony fotografii. Śmigłowce to specyficzne maszyny z racji swojej konstrukcji uchwycenie ich tak, by zawrzeć na nich dynamikę wcale nie jest takie proste. Zasady będą tutaj niemal identyczne jak przy fotografowaniu samolotów wyposażonych w śmigła, jedyna różnica to znaczne wydłużenie czasu naświetlania. Z czego to wynika? Łopaty wirników w śmigłowcach są znacznie dłuższe i wolniej się obracają niż te samolotowe (o tym przeczytasz w kolejnym wpisie). To wiąże się jednak z ryzykiem iż otrzymamy nieostre zdjęcia. By zniwelować ten efekt musimy starać się utrzymać maszynę cały czas w centrum kadru, wykonując przy tym zdjęcia w trybie seryjnym. Dzięki temu mamy znacznie większa szansę na udane zdjęcie. Najlepsze czasy naświetlania to 1/100 sekundy i dłuższe, najlepsi potrafią wykonać udane ujęcia na czasach rzędu 1/15 sekundy.

Mi-8

Mi-8

Więcej zdjęć możesz zobaczyć w galerii na ma moim fanpage Bielecki.es.

Zapraszam także do wpisu – EPLR pod słońce- czyli kilka słów nie tylko o fotografii.

Podobne Posty

  • Katarzyna Mirek

    Mój mąż wojskowy 🙂 Kochamy z dzieciakami spędzać czas obserwując pokazy czy manewry

    • Także kocham lotnictwo, choć mam obecnie już mało wspólnego z wojskiem. Jednak jeśli tylko mogę to staram się uczestniczyć w pokazach nie tylko tych wojskowych, ale i na małych aeroklubowych lotniskach. 😉

  • Paulina R-w

    bardzo męsko…:) zdjęcia mega 🙂

    • Te zdjęcia są tylko z jednego ćwiczenia służb. 😉 W czeluściach dysku jest jeszcze wiele ukrytych obrazów. 😉

  • Bardzo efektowne zdjęcia:) U mnie też dzisiaj o lataniu 🙂

  • Zdjęcia bardzo profesjonalne. Tudzież, omawiany temat jest bardzo daleki od moich zainteresowań. Z maszyn najbliższy memu sercu jest mikser, a i ten potrafi płatać mi figle. Jako dziecko miałam raz sposobność lecieć z ojcem helikopterem, pamiętam z tej chwili głównie hałas, który mnie bardzo zniewalał.

    • Samolotem miałem już okazję, śmigłowcem jeszcze nie. A z mikserem także sobie całkiem nieźle radzę 😉

  • Efektowne zdjęcia! Zresztą, już nie jest to pierwszy raz, kiedy samoloty/śmigłowce przedstawiasz w taki sposób! 🙂

    • To dopiero początek, kulminacja będzie na przełomie sierpnia i września. 😉

      • Wiesz jak budować napięcie! 🙂

        • Wtedy będzie Airshow w Radomiu (26-27 sierpnia) mimo potwierdzenia takich perełek jak amerykańskie B-52 i B-1 oraz ukraińskiego Su-27 to nie ma potwierdzonego żadnego zespołu akrobacyjnego, czyli jak ja to mówię „BIEDA” !!!

  • Kasia Stańczyk

    co prawda, nie jest to do konca moj krag zainteresowan, ale post jest napisany bardzo ciekawie 🙂 wciagnelam sie czytajac i na pewno zostane z toba na dluzej 😛

  • MM en el Mundo

    Ciekawy post. Takie maszyny robią na mnie wrażenie, chociaż mój zakres wiedzy w tym temacie pozwala odróżnić tylko czarter od rejsowego samolotu! Dlatego kłaniam się nisko przed znawcą tematu. Zdjęcia bardzo profesjonalne, oddają klimat! Lubię to!

  • Gosia

    Moj syn by oszalał uwielbia wszystko co lata. To dla niego zamiast do Szczecina autem lub pociągiem polecielisny samolotem. Świetnie ze opisujesz takie wydarzenia na blogu. Ja w sumie też uwielbiam obserwować latające samoloty. Czasem jeździmy na pokazy lotnicze

    • Wiesz, od zawsze mnie zastanawiało, jak coś tak ciężkiego może latać. Konstrukcje lotnicze są różne od maluchów po wielkie kolosy i zawsze mnie to zadziwia jak odrywają się od ziemi. 😉

  • Z racji lęku wysokości niekoniecznie te śmigłowce do mnie przemawiają. 😉 Ale zdjęcia jak najbardziej chętnie podziwiam, jak widać sztuką jest zrobienie ich dobrze. 🙂
    Bookendorfina

    • A ja bym z chęcią z jechał na linie z takiego śmigłowca, gdy jest on w zawisie lub się podpiął pod niego. 😀

      • O Matko, to już zdecydowanie za dużo, jak dla mnie, wyobraźnia pracuje. 😉 Ale pewnie da się to zrobić, jakieś kursy zakończone spektakularnymi pokazami. 🙂

        • „Pracowałem” trochę z linami i lubię to robić, tak więc dla mnie była by to przyjemność dokonać kilku zjazdów z takiego zawisu. 😉

  • Polatałabym takim cudem 😀 A co do fotografii – nawet taka „kupa złomu” moze wyglądać pięknie, choć myślę, że praca fotografa nie jest jednak w tym przypadku łatwa.

    • Ten „klocek” ma jedną wadę jest tak duży, że czasami ciężko go w ciekawy sposób uchwycić w kadrze. Tutaj sporo daje praca technika pokładowego i ratowników na linach, wprowadzają dużo dynamiki do zdjęć. 😉

  • Ale fajnie, sama bym sie przeleciała takim 🙂 Sam robisz zdjęcia?

  • Super! sama bym się przeleciała. Chyba ciężko robić zdjęcia samolotom w ruchu? Co?

    • Wszystkie zdjęcia są mojego autorstwa. Co do trudności wszystko zależny od tego, co chcemy fotografować i gdzie chcemy fotografować. Lotniska mają swe ograniczenia – duże porty lotnicze mają zazwyczaj tylko taras widokowy, na lotniska wojskowe nie w ogóle nie da się wejść poza Świętem Jednostki lub pokazami lotniczymi. Nieco łatwiej jest na lotniskach aeroklubowych choć nie zawsze. Potem już zostaje tylko fotograficzny trening. 😉

  • Elwira Zbadyńska

    Podziwiam i ja, choć na lot chyba byś mnie nie namówił 😉

    • A ja bym z chęcią skorzystał nie tylko z lotu ale i z możliwości zjazdu na linie ze śmigłowca w zawisie oraz lotu w tak zwanym „winogronie”. 😉

  • No, trzeba przyznać, że sfotografowanie takiego śmigłowca, to musi być trudna sztuka!

    • Fakt, ze względu na swoje gabaryty czasami ciężko go dobrze złapać w kadrze. 😉

  • Iwona Siekierska

    Na samą myśl o wejściu do latającej maszyny, robi mi się niedobrze 😂😂😂 Ostatnio mam samolotowstręt. Nie ma to, jak wejść w porządne turbulencje🙂 Ale wpis – świetny, jak zwykle! Zawsze kręciły mnie takie
    Maszyny i takie akcje 🙂 A zdjęcia – obłędne! Gdzie przechowujesz taką masę fotek?

    • Obecnie to dysk komputera i dwa dyski zewnętrzne (250 GB i 1 TB) ostatnio także zainwestowałem w kolejny zewnętrzny dysk o pojemności 3 TB by usystematyzować zdjęcia i filmiki, które nagrywam kamerką. 😉

  • Iwona Siekierska

    I jeszcze dodam coś o fotkach – kiedyś chciałam zrobić zdjęcia helikoptera i faktycznie – jest to wyzwanie. Zdjęcie nie wyszło ostre, właściwie wogole nie wyszło.

    • Tutaj potrzebna jest pewna ręka, stosunkowo długi czas naświetlania (dłuższy niż 1/100 sekundy) by pokazać dynamikę na zdjęciu i tryb seryjny. Te 3 rzecz zwiększają szanse na udane zdjęcie jeśli maszyna jest w powietrzu. Problemy te znikają jeśli jest to wystawa statyczna, wtedy szukamy ciekawych kadrów z bliska. 😉

  • pani Mondro

    o uświadomiłeś mi właśnie ile ja mam fotek nieuporządkowanych na kompie i przypomniałeś … parę lat temu, w 2011 byłam na pokazie lotniczym w Płocku… piękne samoloty, piękne akrobacje i tragedia… zrobiłam mu zdjęcie przed startem https://uploads.disquscdn.com/images/df91b1391c273f6323d1295027af09304e82856a699d5c8afba773dc5c1e9e03.jpg

    • Ja tak miałem na swoim pierwszym Airshow w Radomiu w 2009 roku. Pojechałem specjalnie by zobaczyć w powietrzu Su-27, niestety wiemy jak to się skończyło.

  • Inspirujące, chyba sama nie wpadłabym na to,żeby fotografować helikoptery 😛 Ale fakt faktem – piękne maszyny.

    • Ten jest wielki i podobny do hipopotama, tylko ogonek ma nieco dłuższy niż ten prawdziwy. 😉

  • Mama Tosiaczka

    Imponujące! Wygląda, jakby helikopter zatrzymał się specjalnie dla Ciebie abyś mógł go dobrze ująć i to Ci się udało. Jest bardzo wyraziste. 🙂 Mnie maszyny latające przerażają!

    • Tutaj zadanie było nieco ułatwione bo maszyna przebywała po kilka minut w niemal idealnym zawisie, w czasie zjazdów ratowników na linach z jej pokładu, następnie robiła krąg nad płytą i ponownie zawis oraz zjazdy. 😉

  • Piękne maszyny! Sama bym chętnie na nie popatrzyła 😀

    • Oglądanie tego „widowiska” to także specyficzne odczucia. Mi-8 to wielki śmigłowiec, jego łopaty powodują na ziemi naprawdę solidny podmuch powietrza. O ile pod samym śmigłowcem jest „względny” spokój, to już po odejściu nieco na bok pęd powietrza potrafi przewrócić nawet dorosłą osobę. 😉

  • Anika Pietruszko

    Piękne zdjęcia!

  • Ciekawy temat do fotografowania!

  • Jestem ciekaw czy w trybie profesjonalnym w samsungu S7 da sie tez cyknąć taką fotę… poluje na helikoper! 😀

    • S7 się nie bawiłem i nie wiem jak z możliwością ustawień. Wolę jednak swoje lustro i wymienna optykę choć zestaw czasami waży 2 kg a nawet więcej to możliwość ustawień i szybkość ich zmiany jest nieporównywalnie większa. 😉

  • Angelika Ziętek

    Zdjęcia mega! Na prawdę są świetne!

  • No i fajny tekst. Zwłaszcza, że śmigłowce zawsze były dla mnie jakoś bardziej „tajemnicze” od samolotów, a do śmigłowców mi-po-licyjnych mam sentyment, odkąd oglądałem jako nastolatek Borewicza 🙂 Kilka dni temu jakoś też rozmawiałem o najbliższych air shows i robieniu materiału z nich, więc podeślę dalej.

  • Świetne zdjęcia. Ciekawy pokaz, szczególnie dla miłośników śmigłowców.

  • jakoś nigdy nie kręciły mnie takie imprezy

    • Wiesz kogoś kręcą romanse lub telenowele u mnie padło na lotnictwo i bardzo się z tego cieszę. 😉

  • Cieszę się że ruszasz zdjęcia z dysków, rób to często. Te zdjęcia, jak zawsze, super 🙂

  • No tak, w sumie zdjęcia seryjne to najbardziej logiczny sposób, chociaż nie wiem, czy sama bym na to wpadła. 🙂 Swoją drogą podziwiam wszystkich, którzy fascynują się siłami powietrznymi. Ja tam się latania boję. 😉

    • Lotnictwo interesowało mnie od dziecka, choć nie planowałem nawet nic robić w tym kierunku – jak choćby licencje czy tym bardziej studia w WSOSP w Dęblinie. 😉

  • Mi się bardzo marzy lot śmigłowcem, ale niekoniecznie ratowniczym 🙂 Wolałabym w celach rekreacyjnych.

  • Polatałabym <3 A tak serio- zrobienie licencji pilota Cessny co prawda a nie śmigłowca jest moim marzeniem.

    • Tutaj ciekawostka – pilotem można zostać wcześniej niż kierowca samochodu, bo jeśli dobrze pamiętam to już jako 16 latek można zrobić licencję pilota. 😉

  • Trzeba przyznać, że maszyny prezentują się zacnie.
    A co do fotografowania – chyba jednak zostanę przy architekturze, jest zdecydowanie mniej ruchliwa 😉

  • Interesujące zdjęcia! Pozdrawiam 🙂

  • Fajne wydarzenie i świetne porady 🙂 dzięki

  • Świetnie to wygląda, maszyny petarda 🙂 Można patrzeć i pstrykać fotki 🙂

    • Niestety za rzadko takie ćwiczenia odbywają się w mojej okolicy. Wolałbym ich więcej nie tylko ze względu na możliwość robienia zdjęć, ale przede wszystkim zgrywanie służb. 😉

  • Nigdy nie miałam okazji fotografować samolotów. U mnie ujęcia zazwyczaj są statyczne 😉

  • Już chciałem zacząć robić zdjęcia na insta a tu się okazuje, że jeszcze tyle się musze nauczyć. Tak to już jest jak z tematu samolotów, helikopterów i ćwiczeń wojskowych schodzi się na robienie dobrych ujęć.

    • Trening czyni mistrza, nawet ja jeszcze muszę dużo potrenować. 😉

      • A mnie jednak udało się tego insta uruchomić 🙂

  • Anna Rozdejczer

    Uwielbiam samoloty w każdym wydaniu! Dziękuję za piękne zdjęcia!

  • 35 tysięcy 🙂 to się nazywa zamiłowanie do fotografii 🙂

    • Będąc 4 dni na poprzednim Airshow w Radomiu (2015) zrobiłem około 12-13 tys. zdjęć. Zobaczymy jak w tym roku będzie, ale niestety zapowiada się kiepsko jeśli chodzi o uczestników.

  • Bardzo ciekawe 🙂 Świetne zdjęcia udało się zrobić, gratuluję 🙂

  • Fotografia lotnicza to bardzo fajna pasja. Uwielbiam bardziej fotografię krajobrazową, ale zawsze zadzieram głowę do góry, gdy nad osiedlem przelatuje samolot. Ostatnio nawet podkusiłam się i zrobiłam jednemu zdjęcie.

    • U mnie trochę płasko na krajobrazy, jednak jeśli gdzieś się wybieram to staram się także i taką fotografią zająć. Zobaczę jak z pogodą na weekendzie to może podskoczę rowerem do Kazimierza Dolnego mam niewiele ponad 30 km, tam są ciekawe krajobrazy. 😉

      • Jasne, każdy lubi co innego. Na pewno rejon Kazimierza Dolnego jest świetny. Tak bynajmniej słyszałam.

        • Jeśli uda mi się ta mała wyprawa to niewątpliwie pojawi się o tym wpis na blogu. 😉

  • Umiejętność fotografowania śmigłowców przydaje się w Paryżu na 14 lipca 🙂

  • Danuta Brzezińska

    I pomyśleć, że nie byłam jeszcze na lotniczych pokazach, i to nie dlatego, że ich u nas n ie ma, tylko że jest taka ilość ludzi, że odpadam w przedbiegach. Wole od czasu do czasu wejść na twój blog i widzę wszystko jak na dłoni:-)

    • Cieszę się, że podobają Ci się moje zdjęcia i często do nich zaglądasz jednak zapewniam nic nie jest w stanie zastąpić obcowania z lotnictwem na żywo. 😉

  • Ale wrażenia, gęsia skórka gwarantowana. Zdecydowanie nie dla mnie ale może dzięki temu tak podziwiam.

  • Bardzo dobre zdjęcia! Ominęły mnie te pokazy, a szkoda..

  • Holly Golightly

    Jak się żyje z mężczyzną, to militaria przewijają się przez życie 🙂 Ostatnio zwiedziłam bunkier atomowy.

  • Jej cudne te Twoje zdjęcia i piękna lotnicza pasja <3

    • Dzięki!!! 🙂

      Jeszcze dziś postaram się dodać wpis o tym jak fotografować burzę. 😉

  • Zdjęcia super 🙂 I fajnie, że masz blisko siebie miejsce, gdzie możesz focić to, co Cię interesuje. Możnaby pomyśleć, że trzeba być pasjonatem, żeby takie coś oglądać (i fotografować), ale ja (totalny laik) z przyjemnością bym pooglądała takie ćwiczenia. W zeszłym roku byliśmy na pikniku lotniczym w Nowym Targu i był to jeden z najfajniej spędzonych dni 🙂

    • W tym przypadku były to nie tylko zdjęcia, ale i fizyczne odczuwanie mocy tego śmigłowca. Choć stałem w dosyć dużej odległości od niego to wyraźnie było czuć podmuch powietrza wywoływany przez pracujące łopaty. 😉

  • Interesująca pasja i piękne zdjęcia w tym wpisie. Pozdrawiam 🙂

  • Martyna Cieslinska

    Bardzo podobają mi się odgrzewane kotlety, chętnie bym sobie polatała ;]

  • Poczuj na Nowo

    Szczerze to chętnie wzięłabym udział w takich ćwiczeniach jako, że jestem zdania, że wszystkiego trzeba w życiu spróbować. Niech żyją ludzie z pasją! 😀

    • Nie zaprzeczę, że sam także chciałbym zdobyć takie doświadczenie. 😉

  • Julia Szewc

    Ciekawa ta pasja… 🙂

  • Paulina R-w

    brawo za pasje 🙂 szczerze chciałabym kiedyś mieć okazję przelecieć się takim sprzętem najlepiej w towarzystwie przystojnych pilotów 🙂

  • Widzę, że zdjęcia śmigłowców i zdjęcia kulinarne lodów są podobnie niewdzięczne 😉 Ale Tobie wyszło super! Chętnie bym to wszystko zobaczyła na żywo 🙂

    • Oj tam, oj tam nie są wcale takie niewdzięczne, nieco trudne to tak, ale nie niewdzięczne. 😉

  • Bardzo oryginalna pasja, super! 🙂
    Mam koleżankę, która aktualnie uczy się na pilota, także nieraz trochę o tym posłucham, aczkolwiek dla mnie to i tak czarna magia 😀

    • Dla mnie to także magia, ale ta pozytywna. Za to tematy damskich kosmetyków to dopiero czarna magia. 😉

  • Nie pomyślałabym o robieniu zdjęć ruchomym celom w trybie serii :> Bardziej bym się spodziewała wlaśnie rozmazanych ujęć w tym przypadku. Tak czy siak ogromna maszyna! :O

    • Ten tryb jest najlepszy do takich zadań, zawsze w serii jest większa szansa na trafienie ostrego zdjęcia. 😉

  • Mi nigdy zdjęcia w ruchu nie wychodzą, zawsze jest coś rozmazane.

  • Małgorzata Hert

    Świetne zdjęcia. Mnie w ruchu nie wychodzą. W ogóle kupiłam lustrzankę i skubana nie chce ze mną współpracować.

  • Anna Kurtasz

    Fantastyczna impreza 🙂

    http://przystanek-klodzko.pl/

  • Bardzo ciekawe zdjęcia. U mnie bez automatu przy ruchu jeszcze ani rusz. Ale może wszystko przede mną. Nie próbowałam za bardzo, bojąc się utraty chwili.

    • Zapomnij o trybie AUTO – to zuooooo i trzeba się go jak najszybciej pozbyć. 😉

  • Świetne zdjęcia. Ja nigdy nie wiedziałam jaj się ustawia czas naświetlania ale nie mam też odpowiedniego sprzętu niestety. Więc zdjęcia w ruchu rondla mnie wciąż czarna magia 😉 ale miło poprzetrzec na dobre fotografie

    • By bawić się fotografią wystarczy dowolny sprzęt z możliwością manualnych ustawień. 😉