Fotografia czy odkryję dla Ciebie coś nowego?

Zarówno w sieci, a także prasie i literaturze fotografia to temat częsty. z łatwością znajdziesz wiele rad odnośnie wykonywania tylko i wyłącznie „genialnych” ujęć. Poniżej 5 moich rad jako osoby, w której pasja fotografa zrodziła się około 10 lat temu. Może nie będą zbyt odkrywcze, ale za to złamią kilka pokutujących wśród amatorów stereotypów dotyczących fotografii. Rozbiję kilka mitów, które niweczą radość z hobby jakim jest dla przeciętnego amatora fotografia.

1 Po pierwsze instrukcja obsługi

Po co czytać instrukcję? Na co to komuś potrzebne? Jeśli masz zamiar wydać kilka tysięcy na sprzęt i robić zdjęcia na AUTO to dalej w tym tkwij – fotografia nie jest dla Ciebie. Jeśli chcesz czegoś więcej, osiągać coraz lepsze rezultaty, to warto jednak poświęcić trochę czasu i przebrnąć przez nią. Nie ukrywajmy rozszyfrowanie pewnych funkcji we współczesnych aparatach na „żywca” często potrafi doprowadzić do szału. Instrukcje są coraz obszerniejsze, ale także stanowią najlepsze źródło wiedzy o aparacie, który masz w rękach.

2 Aparat służy do wykonywania zdjęć

Nie po to kupowałeś aparat, aby go nie używać. Nie po to przechodzą one wszelakie testy byś obchodził się z nimi jak z jajkiem. Drobny pyłek na „szkle” to nie tragedia i tak nie będzie widoczny na zdjęciu. Siąpi drobny deszcz to tez nie problem, korpusy aparatów są szczelne. Chyba ze masz zamiar topić sprzęt w wiadrze wody, to takie testy raczej odradzam. Nikt jeszcze nie wykonał udanego zdjęcia aparatem ukrytym w pokrowcu czy torbie fotograficznej.

3 Zabieraj tylko to co niezbędne

Zabrać wszystko co się da, a nawet więcej to kolejny częsty błąd. Sam go często na początku go popełniałem, tachając ze sobą w plecaku body plus 3 obiektywy i przytroczony statyw. Mierz siły na zamiary i dobieraj sprzęt właściwie do potrzeb. Kalkuluj także, to ile z tym bagażem będziesz musiał się przemieszczać. Na długą wędrówkę zabierz coś uniwersalnego. Jeśli będziesz przebywał w jednym miejscu dłuższy czas i nie jest to problemem możesz zabrać więcej gadżetów.

4 Wypasiony sprzęt nie równa się wypasione zdjęcia

Zapamiętaj!!! Zdjęcia robisz Ty i tylko Ty, a fotografia jest tym, co chcesz zatrzymać w kadrze. Aparat tylko zapisuje w cyfrowej postaci to, co Ty chcesz zatrzymać na dłużej. Czasami starszy sprzęt w rękach doświadczonej osoby potrafi zdziałać o wiele więcej niż body i szkła za dziesiątki tysięcy w rękach laika. Sam obecnie używam nikona D90, który premierę miał w sierpniu 2008, tak więc ma już ponad 6 lat i nadal robi doskonałe zdjęcia. Natomiast nie da się nie zauważyć tego, iż nowsze modele coraz więcej są w stanie wybaczyć amatorowi.

5 Zawsze w gotowości

Fotografia to coś ulotnego. Zawsze powinieneś być godowy do wykonania zdjęcia. Sytuacja nigdy nie jest statyczna, wręcz przeciwnie jest bardzo dynamiczna. Dlatego miej aparat na wierzchu. Czy to w ręku, czy na pasku przewieszonym przez szyję, ale zawsze na wierzchu. Kolejna sprawa do zdjęty dekielek z obiektywu oraz ustawienia, które odpowiadają zastanym warunkom oświetleniowym. Pamiętaj także o w pełni naładowanej baterii, a nawet zapasie oraz dodatkowej karcie pamięci. I tutaj wracamy niewątpliwie do punktu drugiego. „Nikt jeszcze nie wykonał udanego zdjęcia aparatem ukrytym w pokrowcu czy torbie fotograficznej.”

Podobne Posty

  • Świetny wpis, zgadzam się w zupełności! Kiedyś do bagażu podręcznego wpychalam wszystkie obiektywy jakie wpadły mi w rękę… jak się nie mieścił to obdarowywalam nimi na lotnisku wszystkich, którzy ze mną lecieli a finalnie używałam może dwóch 🙂

    • Dzięki. 😉 Sam miałem podobnie – zabierałem dużo niepotrzebnego sprzętu. Teraz zabieram tylko to, co mi będzie niezbędne pod konkretne wyjście w plener.

  • Dokładnie, liczy się nasza pasja fotografowania. Ona sprawia, że nawet na najgorszym sprzęcie wykonamy przecudne zdjęcia 🙂

    • Nie sprzęt się liczy, a to”COŚ”, będąc fotograficznym ignorantem nic nie osiągniemy nawet na najdroższym i najlepszym dostępnym sprzęcie.

      • Dokładnie. Dawniej musiało wystarczyć nam 30 zdjęć na kliszy, więc podejmowaliśmy wiele starań, aby nam wszystkie wyszło. Natomiast aktualnie to cyfrówki spowodowały, że wszystko dzieje się z automatu i bez przemyślenia. A społeczeństwo poszło w tym kierunku, zanim się opamiętać. Na szczęście są i wyjątki 🙂

        • Gdy kupiłem swoją pierwszą lustrzankę – używanego Nikona D70s to pojechałem na Airshow do Radomia był to 2009 rok – dopiero szerzej na rynek wchodziły lustrzanki dla „amatorów”. Te genialne obserwacje, kiedy to biegali co niektórzy obwieszeni sprzętem za kilkanaście tysięcy złotych focąc na AUTO!!! Wrażenia – bezcenne. Nieskrępowana możliwość pstrykania sprawiła, że często ludzie pstrykają bez zastanowienia i planu, a potem dziwią się, że te ich zdjęcia jakieś takie nijakie.

  • Dobre porady fotograficzne, zgadzam się z nimi w 100 %. 🙂

  • No właśnie. Dużo osób myśli, że jak kupi sobie super apart, za najwięcej cyferek to od razu zdjęcia same się zrobią.. Warto o tym pamiętać czy to na początku przygody z fotografią czy już po jakimś czasie 🙂

    • Sprzęt czy to za kilkaset czy kilkanaście tysięcy złotych „tylko” utrwala cyfrowy obraz (analogi to już wyjątki), jednak to użytkownik decyduje o tym co i w jaki sposób utrwali. 😉

  • W punkt… a punkt 4 dotyczy także narciarzy, rowerzystów czy innych hobbystów-szpanerów 😉

    • Lansiarze często zapominają o umiejętnościach idąc w najdroższe gadżety z fotograficznymi i wideo na czele. 😉