Miejsce z tradycją

Dla znawców tematu pub U Fotografa kojarzony jest głównie z piwami z rzemieślniczymi i świetnymi hamburgerami. Tych pierwszych przybywa w „zastraszającym” tempie. I tylko czekam, kiedy pęknie granica 2 tysięcy nowych piw na rynku w kalendarzowym roku. Bartek Czarnomski  tworząc U Fotografa starał się miejscowym, a także przyjezdnym pokazać najlepszy kawałek tego tortu. W ciągu 7 lat to miejsce wyrobiło sobie zasłużoną renomę nie tylko w Lublinie, ale także w całej Polsce. Niespełna dwa tygodnie temu wypiliśmy ostatnie piwo przy Rybnej 13.

Zmiany, zmiany, zmiany

Może ja się nie będę rozwijał w tym temacie, a pozwolę to zrobić samemu Bartkowi.

Ostatnie piwo U Fotografa

Zanim pojawi się nowy wpis na blogu.Zapowiedź zmian w jednym z najbardziej niezwykłych miejsc spotkań w Lublinie. Całość ustami Bartka Czarnomskiego – jak zwykle z humorem i dużą dawką autoironii.30.09.2017 U FOTOGRAFA Browar Zakładowy z Łukasz Dudkowski Andrzej Kidaj

Opublikowany przez Bielecki.es na 1 października 2017

Browar Zakładowy – Wielokran

Nowe miejsce nie zmieni swojego przeznaczenia, nadal będzie można napić się świetnych piw. Zawsze na kranie będzie kilka trunków z Browaru Zakładowego, plus najlepsze piwa z Polski i nie tylko z niej. Pewne, co się zmieni to wnętrza – zgodnie z obietnicą złożoną gościom, którzy wypili ostatnie piwo U Fotografa ma być o wiele jaśniej. W tym momencie wnętrza przechodzą prawdziwą demolkę, którą chłopaki chwalą się na swoim fanpage.

[RAPORT z BUDOWY] Meldujemy, że prace postępują zgodnie z planem! Spora część demolki już za nami, ale to nie koniec. W…

Opublikowany przez Browar Zakładowy – wielokran na 10 października 2017

Dwóch gniewnych ludzi

Michał Pater i Jarek Ośka, bo o nich mówię to dwaj artyści piwnego fachu. Udało nam się dosyć długo razem porozmawiać. Dało to szansę wyciągnięcia od chłopaków „tajnych” danych dotyczących planów na największe piwne wydarzenie w regionie – III edycję Lubelskich Targów Piw Rzemieślniczych. Zdradzę jedynie, że będzie interesująco i zaskakująco jednocześnie – wszystko pozostałe obiecałem zatrzymać dla siebie i napisać o tym dopiero w relacji z targów.

Moje miejsce

Pierwszy raz do Fotografa zajrzałem nieco ponad 1,5 roku temu, krótko po rozpoczęciu mojej przygody z kraftem. Choć ulice Ku Farze, Rybną i Zaułek Hartwigów znam doskonale, bo często wybierałem te miejsca na plenery foto ze znajomymi, to jakoś nie zwracałem uwagi na pub, który znajdował się na rogu kamienicy. Jednak gdy to się zmieniło, zacząłem naprawdę często odwiedzać to miejsce.

piwo rzemieślnicze

To tu starałem się wyciągać znajomych na piwo, by poznawali to, co ja pokochałem. Tak! Tak to na początku wyglądało – często było to wyciąganie na wręcz na siłę. Bo jak to nie możemy pójść na jakiegoś Żywca, Tyskie czy Warkę? Postanowiłem to zmienić, pokazać jak niezwykły może być to napój. Jakie są style, czym się różnią i to jak składniki wpływają na aromat i smak piwa. Powoli mi się to udało, zaszczepiłem w niektórych moich znajomych bakcyla do piwa rzemieślniczego i próbuję tego z kolejnymi osobami.

Odwiedziny Fotografa to zawsze miłe wspomnienia – degustacje unikatów, spotkania ze znajomymi, nawiązywanie nowych kontaktów z podobnymi „wariatami”. To także rozmowy z obsługą baru, która nie tylko fachowo doradzi, ale także barwnie powie Ci wszystko o piwie, które właśnie próbujesz.

Moje ostatnie piwo

Nie mogło minie zabraknąć na tej imprezie. Ustawiłem się z Andrzejem by wypić ostatnie piwo w historii tego lokalu. Choć grafik od rana miałem bardzo napięty i ściśle wypełniony to udało mi się dotrzeć. Pogadać z piwną bracią, podpytać piwowarów o plany, wypić kilka dobrych piw. Z niecierpliwością czekam na „nowe” otwarcie – będzie hucznie i tłoczno

 

Podobne Posty

  • Generalnie alkoholu nie piję praktycznie wcale, ale na grzańca zimą i jakieś dobre piwo właśnie to jednak się nieraz skuszę😊

  • Kulinarna Strona Mocy

    No, ciekawe jak będzie… Klimat tworzy i wnętrze, i ludzie, a w tym przypadku takze napój, wokół którego to wszystko się kręci. Pewnie będziesz nas na bieżąco informował, mam nadzieję 🙂

  • I znów okazuje się, że nie tylko smaczne piwo, ale przede wszystkim ludzie i miejsca tworzą świetny klimat. 🙂

  • Hmm mam złe doświadczenia z takich ponownym otwarć lokali. U mnie z lokalu na lokal bywało gorzej. Oby w tym miejscu było inaczej 😉

    • Za tym lokalem stoi wielka społeczność miłośników piwa rzemieślniczego, pubu U Fotografa oraz Browaru Zakładowego. 😉

  • Chętnie tam zajrzę przy okazji następnej wizyty w Lublinie 🙂

    • Ale to za 3-4 miesiące. Daj znać to wypijemy dobre piwo i pogadamy o blogosferze. 😉

  • Super wspomnienie i już się nie mogę doczekać ponownego otwarcia.

    BTW. Co to za adres „daj.ad3.eu”? Brakuje „ki” na początku 🙂

    • Wspomnienia? No ba!!! Pozostaje czekać na nowe otwarcie. 😉

      Jakiś niesforny chochlik się wdarł. 😉

  • Anna Anna

    Ciekawe miejsce, szkoda, że tak daleko.

    • Zawsze można je odwiedzić przy okazji. 😉 A tak z ciekawości – jak daleko? 😉

  • damian211289

    Tyle razy zapuszczałem się do Lublina i nigdy nie wypaliło, może w końcu kiedyś ogarnę ten temat, to i będzie okazja wdepnąć na piwo. Zawsze będąc w jakimś świeżym dla mnie mieście mam problem z wyhaczeniem ciekawej miejscówki, więc Twoja rekomendacja przyda się jak najbardziej. 😉

    Pozdrawiam,
    Damian

    • W promieniu 50 metrów są przynajmniej 3 dobre miejscówki na piwo U Fotografa, który zmienia wystrój i nazwę na Browar Zakładowy – wielokran, pub Święty Michał oraz Grodzka 15. 😉

  • Paula Żyrafa

    W tych okolicach bywam raz na sto lat 🙁 Może kiedyś uda mi się wypić piwko na „nowym”

  • Sylwia Antkowicz

    Zdjęcia narobiły mi apetytu na dobre piwo. Nie piję ponad 2 lata, ale jest nadzieja, że już niedługo będę mogła spróbować (uroki bycia karmiącą mamą :p)

    • W takim razie polecam milk stout, gatunek piwa, który był polecany w Wielkiej Brytanii karmiącym mamom bo wspomagał laktację – info od pewnej położnej, także blogerki. 😉

  • Widac, ze w tym wypadku piwo laczy ludzi 😉

    • Bo miłośnicy piwa rzemieślniczego to naprawdę towarzyskie osoby. 😉

  • Az mam ochote na piwo po tym artykule 🙂

  • Marta Korotko

    Pozostaje mi ubolewać nad faktem, że to miejsce jest taaak daleko ode mnie. Idealne miejsce dla mojego męża, mam nadzieję, że kiedyś odwiedzimy, cieszyłby się jak małe dziecko. Uwielbia takie klimaty 🙂

    • To już nie będą te same klimaty, co U Fotografa – to, co powstaje będzie czymś całkowicie nowym. 😉

  • aż zachciało mi się piwa – i właśnie mam zamiar je wypić 🙂 to musi być fajne miejsce

    • To było niezwykłe miejsce, a obecnie dotykają je bardzo mocne zmiany. 😉

  • bardzo ciekawe miejsce, myślę, że bardzo by się spodobało mojemu mężowi 🙂

  • Hej, natknąłem się na fajne ogłoszenie 😉 https://www.facebook.com/groups/copywritingPL/permalink/1951446058428078/

  • Takie miejsca są potrzebne właśnie po to by szerzyć kulturę picia piwa. Przez piwo mam na myśli nie wszystkie pseudo lagery i inną ściemę, ale piwa rzemieślnicze właśnie. Kolejne warki warzone z pełnym zaangażowaniem i wielkim serduchem piwowara.
    Często sam mam problem z przekonaniem innych by spróbowali coś więcej niż koncerniaki. Są jak ten Mamoń z Rejsu, który lubił tylko takie piosenki, które już znał. Jednak jeśli ktoś raz spróbuje i trafi na naprawdę zacne piwo to wsiąka w to i wszelkie ogólnie dostępne „piwa” przestają go interesować.
    Oby nowe otwarcie spotkało się z ciepłym przyjęciem i ofertą, która zadowoli najbardziej wybrednych 🙂

    • Nowe otwarcie będzie wielką imprezą – piwna brać w Lublinie jest naprawdę duża, a Browar Zakładowy bardzo szybko wyrobił sobie doskonałą opinię. 😉

  • Paulina Stachyra

    Ciekawe miejsce, chętnie napiłbym się tam piwa! Lubię takie klimatyczne puby 😉

    • Musisz o nim już zapomnieć, ale odrodzi się jak Feniks z popiołów pod inną nazwą. 😉

  • Szkoda takiego miejsca z pasją 🙂

  • Ewa

    Jak za piwem nie przepadam, tak chętnie bym się go napiła 😉
    Mam nadzieję, że nowy lokal będzie równie klimatyczny jak poprzedni.

  • Takie rzeczy tylko w moim mieście!;D LoVe Lublin!;) <3

  • Muszę sobie zanotować to miejsce i jak następnym razem będę w Lublinie to odwiedzę je ze znajomymi… chociaż skoro to taki fajny lokal to pewnie je znają 🙂

  • Czy jest coś lepszego niż dobre piwo w dobrym lokalu i w dodatku z dobrą ekipą? 🙂 Oby było więcej takich miejsc.

  • Dobremu piweczku nigdy nie odmówię 😉

  • Adrianna Andrzejewska

    Trzymam kciuki i czekam na ponowne otwarcie. Ważne jest wciąż się rozwijać i robić to, co się kocha.

  • Ha! Pamiętam ten lokal 😀 Byłam nawet chyba na otwarciu, bosze, ile to już lat! 🙂
    Fajnie, że się zmienia w jakieś nowe fajne wnętrze. Było tam klimatycznie, ale faktycznie trochę ciemno 🙂 Przy następnej mojej wizycie w Lublinie może już będzie otwarte 🙂 Uwielbiam krafty! 🙂

    • Dokładnie 7 lat minęło od otwarcia U Fotografa, nadszedł czas na wielkie zmiany. Co do kraftów pod konic listopada będzie w Lublinie III edycja Lubelskich Targów Piw Rzemieślniczych. 😉

  • Kasia Goch

    Czyli kolejny fajny pub się zamknął ;/ Ciekawe, co powstanie tak naprawdę na jego miejscu, bo z tymi przewidywaniami bywa różnie 😉

  • Blondynki Kreatywnie

    ostatnie piwko musiało samkować a myśl o pierwszym utrzymuje dobry nastrój i czas sie tak nie dłuzy hi hi

  • myslobook.pl

    Aż żal, że mam tak daleko do Lublina!

    • Zawsze można to nadrobić przy okazji wizyty w Lublinie z innej okazji. 😉

  • Anna Zmysłowska

    Studiuję w Lublinie, ale jeszcze tu nie byłam 🙂 Czekam, więc na nowe otwarcie!

  • Dobre piwo i hamburgery brzmi świetnie 🙂

    • To U Fotografa jadłem najlepsze w swoim życiu burgery i poznałem smak wielu piw. 😉

  • Świetna inspiracja na wypad do Lublina. Dzięki! 🙂

  • Będzie ciekawe miejsce 😉

  • Fajne miejsce. Muszę sprawdzić czy w moich okolicach jest coś podobnego:)

  • Mega ciekawe 🙂 Nie miałam jeszcze okazji zwiedzić Lublina, ale jeśli kiedyś będę tam przejeżdżać – z pewnością zajrzę 😉

    • Koniecznie odwiedź to miejsce, które będzie już funkcjonowało pod nową nazwą – Browar Zakładowy – wielokran. 😉

  • Agnieszka Trolese

    Ja jestem pasjonatką wina, ale te targi zapowiadają się bardzo interesująco. Mam nadzieję, że w przyszłym roku uda mi się tam dotrzeć!

    • Pierwsza edycja była bardzo nieśmiała, a powodzenie imprezy zaskoczyło wszystkich. Około 11 tys osób w 2 dni. Doszło nawet do sytuacji, kiedy to wstrzymywano sprzedaż biletów, bo na hali nie było nawet gdzie stać. Na drugiej edycji naprawiono to i ponad połowa hali była przeznaczona na stoliki i ławeczki by móc degustować piwa. Ciekawy jestem czy teraz impreza opanuje całą największa halę Targów Lublin. 😉

  • Nie mogę pić piwa, jestem na coś uczulona, choć nie ukrywam, że czasami pokuszę się na regionalne piwo gdzie konsekwencje bywają tragiczne. Ciekawość czasami potrafi wygrać z rozsądkiem. Ciekawa relacja, Pozdrawiam 😊

    • Czyżby uczulenie na gluten, bo jeśli tak to pojawia się coraz więcej piw bezglutenowych na rynku. 😉

      • Albo drożdże, gluten albo konserwanty. Nie wiem, nie umiem zlokalizować przyczyny.

        • Jedno już możemy wyeliminować na starcie – piwo nie zawiera konserwantów, bo chmiel i alkohol same w sobie mają właściwości konserwujące. 😉

  • Divanaurlopie

    Będę musiała się tam wybrać przy kolejnej wizycie w Polsce, Lublin jest blisko miejscowości z której pochodzę!

  • Marta Stępniak

    Znam to miejsce. Super klimat. Szkoda, że tak daleko od obecnego miejsca zamieszkania

  • Izabella Zelazowska

    Następnym razem jak będę u koleżanki w Lublinie napewno zajrzę 😁

  • Czasem zmiany sa potrzebne, dobre i wiele wnoszące 🙂

  • Klimatyczne lokale są najlepsze 🙂 Sama lubię czasem zajść w jakieś mniej znane mi ulice i zahaczyć o lokalne bary z piwami, których nie dostanę w każdym sklepie. A nawet nie jestem piwoszem 🙂

  • Fajne miejsce, może kiedyś odwiedzę. 🙂

  • W takich chwilach nachodzi mnie refleksja, że wszystko kiedyś ma swój koniec, ale niektóre sprawy dla jeszcze lepszego początku, czego życzę „Browarowi” 🙂 Jak kiedyś będę miała okazję być w Lublinie, to chętnie spędzę tam wieczór 😉

  • cholerka. aż głupio przyznać, ale nigdy tam nie byłem..;/

  • Nie bywam w tej części Polski i niestety chwilowo nawet piwa nie mogę się napić, ale uwielbiam dobre piwo (jeden z powodów przeprowadzki do Czech 😉 ). Zapisze sobie ten adres i wpadnę, jak będę w pobliżu. Oczywiście już jak będzie otwarte 🙂

  • naszebabelkowo.blogspot.com

    Wkrótce wybieramy się do Lublina, chętnie to miejsce odwiedzimy i skosztujemy ich piwa 🙂

    • Nowe otwarcie po nowym roku, obecnie lokal przechodzi gruntowny remont i wznowi działalność pod nazwą – Browar Zakładowy Wielokran. 😉

  • Nina Kurzyna

    szkoda, bo bardzo lubiłam ten klimat i nazwę lokalu – mam nadzieje że smak płynącego z tamtejszych kranów piwa, nie zmieni się 😉 Czekam na nowet otwarcie!

    • Zgadza się klimat był niezwykły, zwłaszcza przez fotografie i aparaty, które były wyeksponowane jako część dekoracji. 😉

      Ja będę na otwarciu, a Ty się wybierasz??? 😉