10 „zdrowych” nawyków, przez które tyjesz - Bielecki.es

„Zdrowe” nawyki

Jednym z  noworocznych lub letnich postanowień u wielu osób jest to, by zmienić nawyki żywieniowe i regularnie spożywać posiłki. Urozmaicenie diety i wykluczenie niektórych produktów z niej całkowicie. Wszystko to by zdobyć atrakcyjną sylwetkę i lepiej czuć się we własnym ciele. Dlaczego tyjemy i jak zniwelować, a nawet cofnąć ten efekt przeczytasz poniżej.

Wiele osób uważa, że dodatkowe kilogramy są głównie efektem spożywania dużych porcji jedzenia. Jest w tym bardzo wiele prawdy. Lecz co mają powiedzieć osoby, które spożywają właściwe dla siebie porcje i ilości posiłków w ciągu dnia, a przybierają na wadze. Musi być to spowodowane innym zjawiskiem. Jakim? To nasze niewłaściwe nawyki żywieniowe powodują przybieranie na wadze pomimo właściwej liczby przyjmowanych kalorii. Te najczęstsze znajdziesz poniżej.

1. Rezygnacja ze śniadania

Noc to zazwyczaj od 8 do 12 godzin (zależnie od wieku) bez posiłku, oznacza to przerwę w dostawie składników pokarmowych i energii. Nim wstaniesz poziom glukozy we krwi znacząco się obniża. Jeśli odpuścisz sobie śniadanie to w kolejnych godzinach będziesz miał większą ochotę na jedzenie, to spowoduje, że posiłki będę powiększone i nieadekwatne do rzeczywistych potrzeb Twojego organizmu. Stabilny poziom cukru w organizmie w ciągu dnia gwarantuje skuteczne stłumienie apetytu. W przypadku osób odchudzających dodatkowo regularne posiłki przyczyniają się do utrzymania przemiany materii na właściwym poziomie.

2. Szybki posiłek

Wiele osób nie zdaje sobie sprawy jak wielkim błędem jest szybkie spożywanie posiłków. Jeśli zawsze jesteś pierwszą osobą, która odkłada sztućce po wspólnym posiłku to jesteś na prostej drodze do zwiększenia swojej wagi. Szybki posiłek powoduje, że przyjmujemy więcej kalorii, niż jest to nam niezbędne. Nasz mózg z opóźnieniem około 15 minut otrzymuje informację o tym, że jesteśmy syci. Ponadto musisz wiedzieć, że trawienie rozpoczyna się już w jamie ustnej, podczas przeżuwania i łączenia się poszczególnych kęsów ze śliną. Szybkie duże kęsy powodują oszukanie tak naszego żołądka jak i mózgu.

3. Czas tylko na posiłek

Umiejętność wykonywania wielu czynności i zadań w danej jednostce czasu jest bardzo przydatna, ale nie w czasie posiłku. Możesz być pewny, że gdy w czasie posiłku szperasz w sieci, odpisujesz na maile, rozmawiasz przez telefon lub robisz cokolwiek innego, co mocno angażuje to istnieje duże prawdopodobieństwo, że przyjmiesz posiłek zacznie większy niż potrzebujesz. Posiłek powinno się celebrować, w pracy może być to trudne do osiągnięcia, ale każdy powinien znaleźć do 15 minut na spokojne zjedzenie drugiego śniadania lub obiadu.

4. Jedzenie na mieście 

Jeśli było ono wcześniej zaplanowane i nie jest impulsem, a posiłek będzie w restauracji, gdzie możesz chwilę odetchnąć od całego zamieszania w ciągu dnia to bardzo dobrze. Gorzej jeśli regularnie sięgasz po śmieciowe jedzenie hot-dogi, hamburgery czy kebaby. Nie mówię Ci byś całkowicie z nich rezygnował, konsumuj je z umiarem. Restauracyjne dania także nie zawsze są idealne. Często są to duże, a nawet bardzo duże porcje, często także zamawiamy cały zestaw w postaci pierwszego i drugiego dania oraz deseru. Nie bój się zapytać kelnera o wielkość dania, jeśli stwierdzisz ze jest ona zbyt duże to zamów pół porcji.

5. Najlepszy przyjaciel cukier

Nie wierzę by byli tacy, co nie lubią słodyczy. Jednak watro postarać się kontrolować pociąg do nich. Największą chęć na nie mamy po całym dniu pracy, gdy nachodzi chwila odprężenia lub gdy jesteśmy zmęczeni. Szybki strzał cukru do krwi powoduje przyjemność i satysfakcję. Warto sięgnąć wtedy po szklankę wody zamiast po ciastko, baton czy inną słodka przekąskę. Kolejny sposób to zmiana przyjmowanych węglowodanów z prostych na złożone. Te nie powodują tak gwałtownego ich wyrzutu do krwi.

6. Późne podjadanie

Wiele osób zabiera pracę do domu lub do późna ogląda telewizję, przedłużenie czasu naszej aktywności powoduje chęć podjadania. Często jest efektem niewłaściwie rozplanowanych posiłków w ciągu dnia. Wydłużenie przerw lub eliminacja poszczególnych posiłków prowadzi do zaburzeń naszego metabolizmu. Optimum to pięć posiłków co około 3 godziny. Śniadanie i obiad powinny być najobfitsze, kolacja nieco mniejsza, a drugie śniadanie i podwieczorek niezbyt duże, za to zdrowe przekąski. To w znacznym stopniu zniweluje Twoją chęć na nocne zaglądanie do lodówki.

nawyki

7. Ostatni posiłek o godzinie 18

Jeśli wcześnie chodzisz spać – maksymalnie o 22 to jest to dobre rozwiązanie. Inaczej dzieje się w przypadku, gdy do snu regularnie udajesz się w okolicach północy, a nawet później. Dla Twojego organizmu to „normalny” okres funkcjonowania. W tym czasie musi z określonych źródeł czerpać energię do funkcjonowania. Jeśli dostarczasz regularnie posiłki, to organizm wie, że nie jest to głodówka. Tak więc ostatni posiłek powinieneś przyjąć około 3 godzin przed snem, a nie dosłownie o godzinie 18.

8. Rezygnacja z deseru

Osoba, która chce pozbyć się zbędnych kilogramów często pomija deser, a to wielki błąd. Deser to nie musi być koniecznie ciasto lub słodycze. O wiele lepiej zamienić je na zdrowe owoce lub warzywa. Rezygnacja na siłę z deseru kończy się w końcu sięgnięciem po całą czekoladę, paczkę ulubionych ciastek lub kilka kawałków ciasta w jednorazowym podejściu. Słodycze powodują szybkie podniesienie poziomu cukru we krwi, jednak chwilę później równie szybko on spada, co skutkuje chęcią by ponownie sięgnąć po coś słodkiego.

9. Testowanie każdej diety

Pewnie słyszałeś o osobach, które są wiecznie na diecie? Dlaczego tak się dzieje? Brak konsekwencji w dotrwaniu do końca danej diety i chęć sprawdzenia każdej nowinki prowadzi do skutecznej destabilizacji funkcjonowania naszego organizmu. To wszystko powoduje, że po każdej takiej próbie wraca się do starych nawyków, co kończy się efektem jo-jo. Żadna restrykcyjna dieta nie pozwoli trwale pozbyć się kilogramów po jej zakończeniu, o ile nie zmienisz swoich nawyków żywieniowych.

10. Brak planu i błędne założenia

Kilka kg w tydzień, 10 w miesiąc, oczekujemy szybkich efektów. Często słyszę o takich postanowieniach zwłaszcza wśród kobiet. Lecz na ile jest to realne, a tym bardziej bezpieczne dla naszego organizmu. Każda zmiana to złożony proces, składający się z wielu elementów. W tym przypadku proste rozwiązania rzadko kiedy są skuteczne w długiej perspektywie czasu. Jak powinien wyglądać dobry plan? To przede wszystkim precyzyjny i realny cel. Ogólniki nie zdają tutaj egzaminu. Kolejny to spotkanie spotkanie z dietetykiem, który pomoże zbilansować dietę i wykluczyć cześć szkodliwych produktów. Tutaj dochodzi jeszcze jeden ważny czynnik – żadna dieta nie będzie skuteczna jeśli nie wprowadzimy choćby minimalnej ilości ruchu do naszego codziennego planu zajęć.

PS Zajrzyjcie do Edyty prowadzącej bloga Mój kawałek podłogi – napisała bardzo ciekawy wpis Na co zamienić biały cukier w codziennej diecie? Polecam.

Podobne Posty