Forbidden Planet - Imperial India Pale Ale - Browar Raduga - Bielecki.es

Ostatni krok do finału

Piwo, po które sięgnąłem na finał wyzwania z Browarem Raduga to Forbidden Planet czyli Imperial India Pale Ale. Wprost odwołuje się ono do filmu wytwórni MGM o takim samym tytule. Na planetę Altair zostaje wysłana ekspedycja, która ma odnaleźć zaginiony statek „Bellerofont”. Po przybyciu na planetę ekipa ratunkowa odnajduje tylko doktora Morbiusa i jego córki. Przez lata doktor stworzył sobie na tej planecie prywatny raj, którego strzegł wysoce zaawansowany robot Robby.

Skoro wiadomo do czego chciał nawiązać browar to na etykiecie musimy odnaleźć odnośniki do filmu. Tło stanowi nieznana planeta z nieprzyjaznym pustynno-górzystym krajobrazem. Na horyzoncie widzimy gwiazdy, planety, galaktykę a nawet UFO. Jednak najważniejszy jest pierwszy plan, którego bohaterem jest robot Robby. Pozostałe informacje na etykiecie to historia piwa w kilku słowach oraz składniki.

Forbidden Planet

Trzymając w rękach imperialną IPĘ, od razu powinniśmy mieć świadomość, że to bomba aromatów i smaków. Tutaj po otworzeniu butelki czuć przyjemną woń mieszanki chmielów, karmelu i owoców cytrusowych, jednak nie jest to uderzenie, które powinno znokautować. W szkle piwo jest klarowne, barwy pomarańczowej, a na powierzchni tworzy się kilkucentymetrowej wysokości piana, drobna przechodząca do średniej. Aromat ze szkła tak, jak wspomniałem przyjemny, ale nie uderzający jak na ten styl.

Forbidden Planet

Pierwszych kilka łyków i mam ponownie duże wątpliwości czy na moim języku znalazło się obiecywane na stronie browaru 100 IBU. Odczucie goryczki jeśli chodzi o jej moc jest bardzo porównywalne z dwoma poprzednimi degustacjami Metropolis i Sunset Blvd, które mały około 70 IBU. Sama goryczka niezbyt intensywna i krótko zalegająca na języku. Alkohol dobrze ukryty jak na  ponad 8%, które ma piwo. W smaku dodatkowo nieco słodowości, słodyczy i owoców.

Forbidden Planet

Forbidden Planet

Degustacja ta, choć piwo jeszcze spokojnie mogłoby postać na półce ze względu na termin przydatności nie była w pełni udana. Goryczka i aromat znacznie poniżej oczekiwań wobec stylu sprawił, że raczej już po nie nie sięgnę. Co nie oznacza, że zapomnę o piwach z Radugi w ogóle. Po prosu wybiorę inne piwa z tego browaru.

Forbidden Planet

Metryczka

Pojemność: 0,5 l.
Producent: Browar Raduga.
Nazwa: Forbidden Planet.
Styl: Imperial India Pale Ale.
Alkohol: 8,4 % obj.
Ekstrakt: 20 % wag.
IBU: 100.
Skład:  woda, słód jęczmienny, żytni, pszeniczny, chmiel – Zeus, Cascade, Mosaic, Simcoe, Centennial, Magnum, drożdże US-05.
Filtracja: nie
Pasteryzacja: tak
Refermentacja: nie

Forbidden Planet

Forbidden Planet

Podobne Posty