Wszechobecny czynnik – stres

Przygotowując ten wpis zebrałem pomysły które na mnie działają. Znajdziesz ich tutaj kilkanaście często diametralnie różnych od siebie. Nawet jeśli wszystkie na Ciebie nie zadziałają to znajdziesz poniżej coś, co Ci na pewno pomoże. O tym czym jest stres nie będę się rozpisywał, bo nie ma to najmniejszego sensu. Każdy znajdzie w sieci kilkadziesiąt definicji tego nieprzyjemnego stanu.

1. Uśmiechnij się

Śmiech uwalnia nasze ciało od napięć oraz rozluźnia cały organizm. Nie znam osoby, która potrafiłaby się szczerze śmiać, a jednocześnie odczuwać stres. W czasie śmiechu pracują intensywnie nie tylko mięśnie twarzy, ale także mięśnie oddechowe. To zaś sprawia, że krew pompowana przez nasze serce po organizmie niesie ze sobą więcej tlenu do komórek. Przekłada się to szczególnie na lepszą pracę mózgu.

2. Zielona herbata

Zielona herbata – napój, do którego podchodziłem kilka razy – ostatnie, skuteczne podejście trwa od około roku. Dziennie wypijam jej od 2 do 3 dużych kubków, które ja nazywam „kociołkami”, bo mają ponad pół litra pojemności. Ma tę cudowną właściwość, że nie tylko przyśpiesza przemianę materii ale także zmniejsza naszą podatność na reakcje stresogenne. Niestety nie jest to metoda dla wszystkich – znam osoby, które nie tolerują jej smaku i nijak nie pozwolą się do niej przekonać.

stres

3. Rusz tyłek

Znana zasada mówi 3x30x130. To minimum by utrzymać swój organizm w stanie w miarę dobrej sprawności fizycznej. Ćwiczenia bez względu na rodzaj wykonywanej aktywności sprawiają, że lepiej znosimy trudy codziennego dnia – zwłaszcza stres. Zmęczenie wynikające z ćwiczeń fizycznych przyczynia się do wydzielania się endorfin, często nazywanych hormonem szczęścia. Znajdź coś dla siebie być może będzie to bieganie, rower, a być może jakaś gra zespołowa, która także sprawi, że będziesz miał okazje do poznania nowych osób.

4. Idź do lasu lub nad rzekę

Punkt po części związany z poprzednim. Wyjście do lasu pozwala się wyciszyć, choć paradoksalnie nigdy w nim cicho nie jest. Szum powietrza między gałęziami, śpiew ptaków to sprawia, że zostawiamy za sobą wszystkie problemy. Ponadto samo wyjście do lasu zmusza nas do aktywności fizycznej. Podobnie sytuacja wygląda z rzeką, zwłaszcza taką o dosyć szybkim nurcie. Charakterystycznego dźwięku pracującej i widoku opływającej przedmioty wody można doświadczać godzinami.

stres

5. Kot

Koty to idealny sposób na stres, nie tylko dlatego, że dotrzymują nam towarzystwa. Można na nich rozwijać swoją fotograficzną pasję, czego przykładem są wszystkie moje dotychczasowe koty. Najważniejsze jest jednak kocie mruczenie, a dokładniej wibracje im towarzyszące o częstotliwości od 25 do 150 Hz, pozytywnie wpływające na nasz stan psychofizyczny.

6. Pies

Kontakt z tym czworonogiem obniża poziom napięcia i zapobiega depresjom. Posiadając psa i będąc dla niego dobrym opiekunem będziesz z nim wychodzić na spacery. Spacery to z kolei ruch i całe jego dobrodziejstwo, nie ważne czy będziesz chodzić czy tez biegać ze swoim przyjacielem. Jego entuzjazm i chęć zabawy przekłada się także na to, że schodzi z nas napięcie i zmęczenie.

stres

7. Czekolada

W sklepie znajdziesz tysiące pomysłów na nią i dodatków, które w niej możesz znaleźć. Jednak najlepsza jest ta gorzka, a im więcej posiada w sobie kakao tym lepiej. Już niewielka jej porcja zawiera duże ilości mikro i makroelementów, które sprzyjają radzeniu sobie ze stresem, a także wspomagają proces koncentracji i utrzymania uwagi.

8. Uporządkuj otoczenie

Zwłaszcza to najbliższe, szczególnie miejsce pracy. Gdy wszystko jest na swoim miejscu o wiele mniej rzeczy jest w stanie Cię rozproszyć i wybić z rytmu. Jesteś w stanie efektywniej pracować, dane czynności zajmują Ci mniej czasu. Wynikiem tego jest bardziej optymalne wykorzystanie 24-godzinnej doby.

stres

9. Jedna rzecz w danej chwili

Podzielność uwagi i wielozadaniowość są przydatne przy znacznej ilości zadań, zwłaszcza tych mniej skomplikowanych. Przy ważnych projektach warto pozostać jednak przy zasadzie – jedno zadanie w danym czasie. Pozwoli to uniknąć nerwówki i przerzucania myśli na inne zadania. To zaś zmniejsza stres, który towarzyszy pracy.

10. Wyeliminuj przyczyny

Stres zawsze ma swoje podstawy – spisz wszystkie czynniki na kartce, które powodują go w Twoim otoczeniu. Postaraj się jak najwięcej z nich wyeliminować, a samą listę następnie spal. To sprawi, że odsuniesz od siebie te czynniki, które destruktywnie na Ciebie wpływały.

stres

11. Wyśpij się

Od dawna wiadomo, że osoba niewyspana nigdy nie jest w dobrym nastroju. To przekłada się na całe otoczenie wokół nas, zwłaszcza na osoby, które stają nam na „drodze”. Odpowiednia dawka snu w trakcie doby, pozwala na właściwą regenerację organizmu, to zaś redukuje napięcia, które towarzyszyły nam za dnia.

12. Miej coś w dłoni

Nie od dziś wiadomo, że ściskanie czegoś w dłonie zmniejsza napięcie nerwowe. Najlepszym rozwiązaniem jest miękka piłeczka, na której będziemy mogli odreagować złość. Inny dobry przykład to „ręczne” łamigłówki, które wymagają nie tylko manualnych umiejętności, ale także odpowiedniego stopnia uwagi.

stres

13. Pokrzycz sobie

Głośny krzyk, a nawet przekleństwa rzucone w czterech ścianach, to znakomity sposób na szybkie rozładowanie napięcia – pamiętaj tylko by zamknąć drzwi i puścić jakaś mocniejszą muzykę by zamaskować to przed sąsiadami. Możesz także poszukać odpowiednich warsztatów, te pojawiają się coraz częściej. Nie rób tylko tego w aucie, by nie przenieść wyładowywanych emocji na styl swojej jazdy – co innego gdy znajdujesz się na parkingu.

14. Masaż

Idealny sposób na stres o ile masażystą jest nasz partner lub partnerka, co może zaowocować dalszym rozwojem sytuacji. Wracając jednak dosłownie do masażu. Dotyk dłoni oraz umiejętne ich poprowadzenie po ciele sprawia, że nasze ciało się rozluźnia i wpada w stan przyjemnego „odrętwienia”.

stres

15. Sex

Seks jest niezwykle istotną sferą życia każdego dorosłego człowieka. Jest źródłem satysfakcji, przyjemności i fascynacji drugim człowiekiem. Nie każdy ma jednak świadomość tego, że ma on niebagatelny i pozytywny wpływ na nasze zdrowie. Poprawia on nie tylko naszą kondycję psychiczną, poprzez rozładowanie napięcia i  stresu, ale także przyczynia się do wzmocnienia naszej odporności. Wzmożona aktywność układu oddechowego i krążenia przyczynia się także do lepszego dotlenienia naszego organizmu.

Żyjemy w pośpiechu, nerwach i w ciągłym stresie, którego nie sposób uniknąć – możemy jednak zredukować go pomocy kilku sposobów. Cześć z nich poznaliście powyżej, każdy z nich sprawdziłem i zapewniam – na mnie działa.

Podobne Posty

  • 16. Weź magnez, a nawet 2 😉

  • U mnie najlepiej sprawdza się aktywność. Rower, ćwiczenia siłowe. No i góry. Idealne na redukcję stresu i oczyszczenie głowy 😊

  • Niby oczywiste rzeczy, a jednak człowiek czasem o nich zapomina. Choć ze mną i moim stresem bywa naprawdę ciężko. Nieraz po prostu sobie z nim nie radzę, a to strasznie na mnie oddziałuje ;/

  • Anna Rosińska

    W moim przypadku najlepiej sprawdzają się punkty 3 i 4 🙂

    • Ruch zawsze jest świetnym rozwiązaniem nawet na typowo „fizyczne” zmęczenie wynikające z pracy, a tym bardziej na stres. 😉

  • Poczuj na Nowo

    Niedługo kolejne podejście do egzaminu na prawo jazdy, a we mnie już wszystko buzuje. Jestem kłębkiem nerwów, zaczęłam pić zieloną herbatę i trochę więcej się ruszać. Ruch naprawdę daje ukojenie. Odkąd pamiętam, to kiedy mocno się czymś zdenerwowałam albo coś mnie rozstroiło, to wyszłam po prostu się przejść. lle sytuacji w ten sposób uratowałam, a ile nowych pomysłów przy okazji zrodziło się w głowie to moje 🙂 Pozdrawiam cieplutko

  • Agata Maj Cher

    Świetne rady i to jeszcze za darmo.

  • Stresu nie ma czasu odczuwać, kiedy się coś robi, więc propsuję wypoczynek aktywny 😛

  • Zielona herbata, czekolada, las/góry i ruch to coś co stosuję często 🙂 Przynosi niesamowite efekty 🙂

  • Bardzo dobry spis, większość z nich stosuję i na mnie też działają. Ja dodałabym jeszcze czytanie, dla mnie jest dobre na wszystko. A nic nie działa na mnie tak oczyszczająco jak… bujanie się. Kiedy jestem porządnie wkurzona albo smutna idę na plac zabaw (serio), siadam na huśtawkę, zamykam oczy i odpływam. Po chwili jestem jak nowo narodzona.

    /Pozdrawiam,
    Szufladopółka

    • Huśtawka? Faktycznie daje wiele radości i szybko odpręża. Sam czasami wskakuję do hamaka i bujam się, a nawet w nim usypiam. 😉

      • W domu mam hamak zrobiony z chusty do noszenia dzieci i też czasem na niego wskakuję, 😉 ale usypiam w nim raczej córeczki niż siebie 😉

  • Mnie rzeczywiście odstresowuje sport. Jazda na rowerze, czy taniec. Gdy jestem wkurzona uderzam również w porządki 😉

    • Taniec i porządki to chyba typowo damskie działania w odpowiedzi na stres? 😉

  • Zauważyłam, że jak jestem bardzo zdenerwowana to zaczynam dookoła siebie sprzątać. To mnie uspokaja, może to jedna z przyczyn pilnego sprzątania przed sesją w czasie studiów? Stres mnie zżerał i musiałam to „zapracować” 🙂 Dobra lista, popieram zwłaszcza kototerapię 🙂

    • Sam mam 2 koty i pocieszne to zwierzaki zwłaszcza kiedy „mruczą”. 😉

  • Uśmiechnij się, ja zawsze się do tego stosuję.

  • Idealny artykuł dla mnie. Ostatnio dużo stresów. Ja bym dodala jeszcze królika – te uszaki by niejednego z silnej depresji wybawily.

  • Ja Zwykła Matkaa

    Relaksacyjny artykuł. Masz rację obcowanie z naturą. Ostatnio wyeliminowałam teściową z naszego życia i pretensje i marudzenia się skończyły. Dla mnie łopata i kopanie w ogrodzie , to mnie odpręża a w zime basen ….. woda też działa rozluźniająco na moje ciało.

    • Z teściową jeszcze nie mam doświadczeń, ale basen także czasami włączam do repertuaru swoich aktywności – to świetny relaks. 😉

  • Katarzyna Mirek

    na mnie najlepiej działa uśmiech oraz cisza na łonie natury choć nie ukrywam że i sięgnięcie po punkt 15 bywa nie tyle co relaksujące co dodające mocy i wiary w możliwości

  • Karolina

    Cenne rady 🙂 Jestem nerwusem wiec na pewno się przydadzą

    • Skoro sama siebie nazywasz nerwusem to warto zawsze mieć coś przy sobie co rozładuje Twoje napięcie. 😉

  • Wyjście na spacer do lasu z psem zdecydowanie pomaga! 🙂

    • Każde wyjście z toksycznego miejsca sprawi nam ulgę, a gdy jest jeszcze z nami czworonożny kompan tym przyjemniejsze są to „ucieczki”. 😉

  • Punkt z psem i uśmiechem Jak najbardziej. Podpisuję się pod tym rękoma i nogami <3

    • Sam od niedawna mam czworonożnego kompana, który rośnie jak na drożdżach. Rozładowuje stres jak mało co na tym świecie. 😉

  • Anna Kot

    dobre sposoby! czekolada najlepsza 🙂

  • Klaudia

    Ja bym uwazala w kwestii zielonej. Swego czasu pilam jej bardzo duzo, conajmniej 4 szklanki dziennie. W ten sposob dorobilam sie ostrej anemii i dostalam zakaz picia zielonki, pomimo ze kocham jej smak. Takie ilosci moga cie wyplukac z mineralow. Ale tak, dziala swietnie 😀

    • Urozmaicona dieta i dużo owoców oraz warzyw i jest okej z minerałami, czasami inne herbatki – choćby z pokrzywy, zwłaszcza po donacji krwi. 😉

  • sylwia t

    Dobre rady.

  • Bardzo fajne i rady 🙂 dla mnie najlepiej sprawdza się ruch i bieganie, wtedy mogę wyłączyć głowę a po treningu jestem tak zmęczona i pozytywnie naładowana, że już nawet nie pamiętam dlaczego się tak denerwowałam 😉

  • Natura, zwierzęta, porządek, herbata – o, to na mnie działa bardzo dobrze!!! Pozdrawiam! Mamy takie samo nazwisko 😀

    • Skoro to samo nazwisko to trzeba się ogarnąć i spotkać na jakiejś blogowej imprezie – choćby Blogotoku w Kielcach. 😉

  • Mam nerwicę i zaburzenia depresyjno-lękowe, więc każdy dzień jest dla mnie wyzwaniem, aby redukować stres. Mogę potwierdzić Twoje słowa. Od kiedy w moim domu mieszka kot, wszystko staje się łatwiejsze. Tak samo jeśli chodzi o uporządkowaną przestrzeń, czy coś do ściskania albo seks. Tylko zielonej herbaty nie pijam, bo nie przepadam, alr może dam jej kolejną próbę? 😉

    • Nie można się do niczego zmuszać, sposoby rozładowania stresu muszą naturalnie współgrać z naszą osobowością, tak więc może zielona herbata po prostu nie jest Ci przeznaczona. 😉

  • Stawiam na 7 😀 I 12, pod warunkiem, że będzie to coś do żarcia 😀 A tak poważnie – bardzo przydatne wskazówki!

    • Dziękuję i cieszę się, że znalazłaś tutaj coś pozytywnego dla siebie. 😉

  • Danuta Brzezińska

    Piję 1-2 herbatki, dbam o masaż i seks, no i mam trzy koty na stres – wszystko pomaga:-) chociaż chyba mam tyle dystansu do życia, że i o stres coraz trudniej:-)

  • Mi pomaga wysiłek fizyczny i świeże powietrze jak również robienie zdjęć 😉

    • Fotografia bardzo wycisza, bo musimy się skupić na tym, co chcemy utrwalić. 😉

  • Paulina R-w

    masaż, sex, ruch, uśmiech 🙂

  • Aneta Sawicka

    Wiele z tych sposób stosuję:) dodalabym jeszcze muzykę, taniec-śpiewanie, oraz czytanie książek:)

  • 11. Wyśpij się – tak bardzo bym chciała 🙂 Ale jeszcze nie jest mi dane
    Natomiast co do spacerów do losu – zgadzam się w 100-procentach. Zresztą już sam spacer dużo pomaga, a dodatek zieleni (podobno ma kojący wpływ na nasz organizm) to zawsze mnie maksymalnie relaksuje 🙂

  • Holly Lu

    Ja siadam do mojego hobby, wklejam sobie z papieru różne rzeczy. Na tym skupiam wtedy uwagę.

  • Sandra Pankowska

    Dla mnie punkt 11, jak najbardziej pożądany. Człowiek wyspany zupełnie inaczej funkcjonuje 🙂

  • U mnie na pewno muzyka. Słuchanie ulubionych piosenek to jednak najlepsza metoda. Z twoich sposobów to 6 i 11! 😀

  • Kasia Goch

    Mnie odstresowuje szum wody. Coś pięknego.

    • Usiąść nad rzeką, do tego trzask palących się polan w ognisku i szum wiatru między gałęziami – bezcenne. 😉

  • Ann

    Wszystkie propozycje stosuję, czasami działają lepiej, czasami gorzej 😉 a czasami wcale 😉

  • Nina Kurzyna

    Hm, sprzątanie, czyżby można było to podpiąć pod studentów którzy tak stresują się sesją, że przed nią mają odpicowane stancje/pokoje w akademikach na błysk? Mnie osobiście uspokaja bieganie, ale polecam numer 15 😉 + masaż.

    • Najlepsze jest niewątpliwie połączenie 14 i 15. 😉 Co do sprzątania – sesja mnie nie ruszała w tym temacie. 😉

  • Faktycznie, duzo osmiennycj sposobów, mozna znalezc cos dla siebie. Smak zielonej herbaty mi nie pasuje, okazjonalnie moge sie napić ale nie na codzień. Mam psa ale jestem kociarą, a pies nalezy do męża ktorego cale dnie nie ma, a ja musze sie użerac, hahaha. Czekolada pomaga tylko na chwilę bo potem płacz ze jestem za gruba (jak to kobita). Ale ruch, świeże powietrze, sex, masaż i sen to cos co zawsze pomaga 😉

  • Na mnie zdecydowanie najlepiej działa nr.3 🙂

  • Zieloną herbatę bardzo lubię, ale nie zawsze dobrze się po niej czuje, dlatego dozuję ten przysmak. 🙂
    Bookendorfina

  • 1, 3 i 7 to też moje sposoby ☺ bardzo fajne zestawienie, popieram walkę ze stresem z calych sił ☺

    • Warto rozładowywać stres na wszelkie możliwe sposoby po to by nie wpływał na nas destruktywnie. 😉

  • Pracownia Pomocy Psychologiczn

    Dodałabym jeszcze jedna metodę: rozmowa z bliską osobą o ty,m, co było powodem stresu, czyli „odgadanie się”.

  • Magdalena Urbańska

    Mnie bez wątpienia najbardziej z tej listy pomaga…masaż. Zawsze czuję się potem tak dobrze, że spałabym jak dziecko 😉

  • momandlilgirl.pl

    Wszystkie rady są bardzo dobre, ale szczególną uwagę zwróciłabym na uporządkowanie przestrzeni wokół siebie. Jeśli świat wokół nas będzie uporządkowany, to i w głowie łatwiej sobie poukładać wszystkie myśli i emocje 🙂 Nie jest to duży wysiłek, a naprawdę ład wokół nas będzie bardzo pozytywnie wpływać na nasze życie. Poza tym sam proces sprzątania pomoże niektórym pozbyć się stresu 🙂 Czekolada też jest rewelacyjna, tylko nie na diecie 😀

    • Czekoladę zawsze można sobie chapsnąć – byle nie całą na raz. 😉 Porządek wokół nas z tego, co wynika z komentarzy pomaga także wielu czytelnikom bloga. 😉

  • Emilia Kobos

    Mnie najbardziej odstresowuje jazda na snowboardzie. Jednak latem jest z tym ciężko. Punkt 3 jest idealny 🙂

    • Ja się zraziłem do deski, ale to chyba tylko dlatego, że sam się uczyłem na niej jeździć i nikt mi niczego nie tłumaczył – wszystko robiłem na czuja. Może kiedyś jeszcze spróbuję. Sam jestem bardzo aktywną osobą, tak więc 3 punkt także idealnie mi odpowiada. 😉

  • Holly Lu

    Oczywiste oczywistosci ☺

  • Dominika Ławicka

    Stres zabija, więc należy robić wszystko, by go przynajmniej minimalizować, bo eliminacja jest raczej niemożliwa. Czekoladki zawsze mam pod ręką 🙂 A zieloną herbatę uwielbiam, więc piję na zdrowie, pozdrawiam serdecznie!

  • Poza punktem dwunastym, to podpisuję się pod wszystkim. Takie „łamigłówki” doprowadzają mnie do szału zamiast odstresowywać. A taka rada od cioci Wesellerki. Jeśli ktoś ma problem z przekonaniem się do zielonej herbaty, to musi spróbować ją z miodem <3 mniam!

    • Nie chodzi tylko o łamigłówki, ale coś co możemy popstrykać, pogiąć, czy też pozgniatać. 😉

  • Kulinarna Strona Mocy

    Wszystko to plus pasja. Nic tak nie odstresowuje jak dać się pochłonąć czemuś, co uwielbiamy. Chyba, że Ty ująłeś to w ostatnim punkcie 😉

  • Takie proste a jakie trudne dla większości, którzy posiadają wymówki 😉 A swoją drogą, zieloną herbatę nie powinny pić osoby, które mają niskie ciśnienie. Wyobraź sobie, że piłam ją latami i litrami, dopiero potem mnie ktoś uświadomił, że nie powinnam. Uuch, nie zawsze co się lubi można. Zycie 😉