Rola muzyki

Jest z nami każdego dnia. Słuchamy jej już zazwyczaj od śniadania jako wspomagacz po przebudzeniu. Właściwie dobrana może stymulować lub uspokajać nasze ciało i umysł. Już od dawna, bo od kilku stuleci zauważono jej wpływ na funkcjonowanie człowieka. Towarzyszy nam także podczas aktywności ruchowej. Coraz częstszym jest dzisiaj widok osób biegających ze słuchawkami na uszach, a w klubie fitness trudno w ogóle wyobrazić sobie intensywne zrealizowaną jednostkę bez jej akompaniamentu. Muzyka na siłownię, czy do jakiejkolwiek aktywności ruchowej musi być dobrana w odpowiedni sposób. Jak tego dokonać dowiesz się poniżej.

Muzyka na siłownię – jej moc

Często gdy nie słyszysz w czasie treningu muzyki czujesz, że tracisz tempo, siłę i chęć do dalszego wysiłku. Dobra muzyka sprawia, że w czasie naszych ćwiczeń utrzymujemy właściwą intensywność oraz mamy większą motywację do pracy nad sobą. Kolejnym plusem jest to, że mamy mniejsze odczucie zmęczenia w czasie pracy na przyrządach. Zaś po samym treningu odczuwamy większą satysfakcję z włożonego weń wysiłku. Gatunek muzyczny jaki wybieramy zawsze wynika z naszych indywidualnych preferencji. To co mi się będzie podobać, nie musi się podobać Tobie i na odwrót. Najistotniejsze jest jednak to, że pozytywny wpływ muzyki na naszą pracę treningową potwierdzają badania naukowe.

Jakie ćwiczenia – taka muzyka na siłownię

1. Wybierz właściwe tempo utworu do wykonywanych ćwiczeń. Im bardziej dynamiczny planujesz trening, tym „mocniejszą” muzykę musisz dobrać.
2. Wybierz zespół lub artystę, z którym się utożsamiasz.
3. Wybieraj utwory, których tekst ma przesłanie i motywuje do pracy.

Subiektywna propozycja

Każdy z nas dobiera taką listę indywidualnie, poniższy przegląd jest bardzo subiektywny. Uwagę zwracałem na rytm i to czy dany utwór przyciąga minie do siebie na dłużej, czy już po chwili o nim zapominam. Zapraszam do mojej muzycznej 10 – całość w porządku alfabetycznym.

Bon Jovi – It’s My Life

Podobne Posty

  • Nina Kurzyna

    był taki tekst na Nieobiektywnym

    • Był i mam tego pełna świadomość. Dobrze wiesz, że od czasu do czasu wrzucam tutaj teksty z poprzedniego bloga, zwłaszcza te najpopularniejsze. 😉

  • Ciekawe propozycje, moje umieściłem tutaj https://www.facebook.com/NajlepszeListyPrzebojow/ 🙂

    • Ciekawe listy – muszę nad nimi nieco posiedzieć może uda mi się wyłowić jakieś perełki, które będę pieścić moje uszy. 😉

  • nie mam swojej ulubionej playlisty, ale lubię głośną energetyczną, często mocno kiczowatą muzykę 😉 żeby zagłuszyć swoje sapanie 😂😂😂

  • Naturalnie_Witalni

    Myślę, że kilka piosenek mogłoby się znaleźć u mnie na playliście treningowej 😀

    • Mój wybór jest bardzo subiektywny, dlatego tym bardziej się cieszę, że kilka kawałków przypadło do gustu. Można wiedzieć, które to utwory? 😉

  • Fajne kawałki.
    Ja zauważyłem, że w zależności od dnia, motywują mnie różne kawałki. Czasami „nosi mnie” po jednym, czasami po innym. A tydzień później słucham i nie czuję nic. Ale generalnie powinny to być szybsze kawałki.
    Dla odmiany, kiedy chcę się skupić, koniecznie MUSZĄ to być kawałki bez słów. Najlepiej jakaś muzyka filmowa, elektroniczna, czy wręcz komputerowa z demosceny. Inaczej zacznę nucić i śpiewać i kupienie szlag trafia 🙂

  • Dałabym sobie ręce obciąć, że był już ten wpis u Ciebie. I dałabym sobie ręce obciąć, że go komentowałam. I że podrzucałam pod nim ten link: https://www.youtube.com/watch?v=MmxYrbBWTG0&t=

    Deja Vu? 😛

    • Zgadza się. 😉 Był taki post na poprzednim moim blogu. Nadal budził stałe zainteresowanie czytelników tak więc postanowiłem go tutaj przenieść, by mogli go także poznać nowi czytelnicy. 😉 W niedalekiej przyszłości będzie jeszcze kilka innych wpisów z przeszłości. 😉

    • Klasyk od Queen – choć nie wiem czy ten kawałek zabrałbym za sobą na siłownię. Niewątpliwie jednak towarzyszyłby mi przy przy bieganiu, ze względu na swoją rytmikę i dynamikę. 😉

  • Bez muzyki nie ma życia. Playlisty dobieram w zależności od nastroju :)))

  • Nuty mega fajne a ja zapraszam do siebie 😀 W sumie ciut inaczej bym to dobrał ale i tak może być 🙂 Dzięki.
    Jeśli chcesz możesz odwiedzić naszą stronę:
    Kwiaty w pudełkach KATOWICE

    • Każdy dobiera muzykę pod siebie – dlatego podkreślam we wpisie, że to bardzo subiektywna lista. 😉 Gratuluję pomysłu na biznes, niewielkie, klasycznie wyglądające kompozycje kwiatów i do tego świetne zdjęcia. Powodzenia. 😉

  • Marysia

    Motywujące kawałki do dalszych ćwieczeń. Świetna lista!

  • O roli muzyki nie trzeba pisać, są tacy co jej nie lubią? 🙂

  • Time For Spain

    My najbardziej lubimy hiszpańskie hity 😛

  • Ja lubię muzykę chrześcijańską, która też daje wiele energii do działani i przy której można tańczyć. Niestety, ale nie mogę ćwiczyć na siłowni, bo ze względu na skoliozę lekarz mi zabronił ćwiczeń.

    • Zawsze po konsultacji z lekarzem można dobrać coś innego, choćby pływanie. 😉

  • Osobiście uwielbiam słuchać muzyki. Praktycznie codziennie nastawiam budzik 10 minut wcześniej aby rozbudzić się przy swoich ulubionych kawałkach. Na siłownie też mam okazje chodzić. Jednak zawsze umilam sobie czas tymi kawałkami, które lubię nie patrząc na rytm czy tępo.
    Pozdrawiam

  • Na YouTube można znaleźć motywujące mixy do ćwiczeń 🙂 Moim zdaniem one są najlepszą muzyką do wysiłku fizycznego 🙂

    • Ciężko ćwiczyć na siłowni mając ze sobą laptopa, a tym bardziej z biegać. 😛 Jednak wiem, o co Ci chodzi. Faktycznie są geniusze, którzy potrafią łączyć muzykę w ponad godzinne ciągi idealne do ćwiczeń. 😉

  • Artur Baranowski

    Muzyka rzeczywiście wpływa na nasze zachowane. Weźmy na przykład sytuację, w której te kawałki włączymy sobie podczas jazdy autem po autostradzie. Można nieopatrznie pokonać rekordy. DObry bit to jest to!

    • Dlatego na długie podróże autem nie powinno się dobierać ostrej muzyki. 😉

  • Tak, nie wyobrażam sobie zajęć fitnessu bez muzyki… Byłoby mi znacznie ciężej. A że dopiero od niedawna ćwiczę, jest mi już wystarczająco trudno! Kawałki nieco inne, niż z Twojego zestawienia, ale równie motywujące 🙂 Dodają mi energii i pozwalają wytrwać do końca.

  • It’s my life – piękny tytuł (w takim kontekście).
    Oko tygrysa – klasyk 🙂
    Generalnie – im szybsze tempo i bardziej wyrazisty rytm – tym większy kop do ćwiczeń.

    • Różnie to bywa. 😉 Znam takich, którzy są w stanie ćwiczyć tylko w ciszy. 😉

  • Łodyżka Blog

    Mi muzyka towarzyszy wszędzie zawsze i na co dzień. To ciekawe jaki ma wpływ na nasze życie 🙂

  • Paulina

    Interesujące propozycje 🙂

  • Nie wykorzystam ich na siłowni, ale podczas sprzątania mieszkania, to też będzie się liczyć. 😉
    Bookendorfina

    • Byle się tylko ruszać przy muzyce i zawsze szybciej będzie to szło. 😉